Muzeum Dawnego Kupiectwa po raz kolejny otworzyło swoje drzwi po zmroku. Były szable i rapiery, opowieści o wolności zaklętej w stali, historyczne stroje, a na finał – koncert gitar klasycznych. Tegoroczna Noc Muzeów przyciągnęła miłośników historii, militariów i klimatycznych spacerów po dawnych wnętrzach.
Nocne zwiedzanie Muzeum Dawnego Kupiectwa rozpoczęło się w piątkowy wieczór, 15 maja – od otwarcia wystawy czasowej „Broń biała od XVI do XX wieku z kolekcji Macieja Małachowicza”.
– Witamy na naszej nocy muzealnej, którą rozpoczynamy od wernisażu wystawy dr. Macieja Małachowicza, naszego wieloletniego współpracownika muzeum i różnych naszych badań i działań. Cieszymy się, iż możemy poznać Macieja ze strony kolekcjonerskiej – mówił dr Dobiesław Karst, dyrektor muzeum.
Polska tożsamość i poczucie wolności
Kurator ekspozycji dr Radosław Skowron podkreślał, iż broń od wieków była mocno wpisana w polską tożsamość.
– Włócznia św. Maurycego, Szczerbiec, Dwa Nagie Miecze, Wołodyjowski – Pierwsza Szabla Rzeczypospolitej. Wszystkie nasze powstania narodowowyzwoleńcze, które zresztą na tej wystawie mają swoje odbicie, swoją odsłonę Polonica – wyliczał. Przytoczył również Józefa Piłsudskiego, uważającego powstańców styczniowych za tych, którzy „nie dali zardzewieć” polskiej szabli.
Nowa wystawa okazała się czymś znacznie więcej niż tylko zbiorem dawnych militariów. Ponad 140 eksponatów – od mieczy i szabel po halabardy, hełmy i napierśniki – tworzyło opowieść o historii, kulturze i symbolice broni białej.
– Cieszę się, iż mogę Państwu zaprezentować zbiór żelaza, który udało mi się zebrać – opowiadał z dystansem o swojej unikalnej i bogatej kolekcji Maciej Małachowicz.
Po chwili przeszedł jednak do bardziej osobistej refleksji, wyjaśniającej powstanie kolekcji. – Doszedłem do tego, iż jest to obsesja poczucia wolności. Czym jest biała broń? Zwłaszcza zabytkowa, często mocno zużyta, rozklekotana. W zasadzie jest bronią tylko symbolicznie, ale jednocześnie jest trwałym symbolem wolnego człowieka – stwierdził.
Szable i historia zapisana w detalach
W kolekcji znalazły się eksponaty z Europy, Afryki, Azji, Oceanii i Ameryki. Obok militarnego znaczenia wiele z nich pełniło funkcje ceremonialne, honorowe czy rytualne. Świadczyły o tym także detale – ornamenty i grawerunki – będące kunsztem dawnych płatnerzy.
Jak sam kolekcjoner przyznał, część niezwykłych okazów udało mu się znaleźć właśnie w Świdnicy. – Mam też dużo szczęścia na świdnickiej Giełdzie Staroci, Numizmatów i Osobliwości. Muszę przyznać, iż przynajmniej jedna trzecia tych zbiorów to są znaleziska i nabytki tutaj ze Świdnicy – zauważył.
Podczas oprowadzania dr Małachowicz zatrzymywał się przy większości eksponatów. Opowiadał o pochodzeniu broni, symbolach wybijanych na klingach i historycznych wydarzeniach, którym towarzyszyły prezentowane przedmioty. To była żywa lekcja historii.
Kontusz, delia i kolczuga
W muzealnych salach można było spotkać także pasjonatów dawnych dziejów ubranych w historyczne stroje – Tomasza, Kubę i Kubę. Na otwarciu wystawy pojawili się w klasycznym kontuszu szlacheckim, delii z bogatymi szamerunkami i rycerskiej kolczudze.
– Są to nasze stroje, szyte hobbystycznie. Historyczne przebrania prezentujemy na różnorodnych wydarzeniach. Pochodzą z różnych epok – kontusz i delia z XVI, XVII w. oraz kolczuga używana również w XVI i XVII w. – wyjaśniali.
Nocny spacer po stałych ekspozycjach i finałowy koncert
Wieczór był jednak nie tylko spotkaniem z militariami. Zwiedzający mogli bezpłatnie obejrzeć także stałe ekspozycje muzeum – dawną aptekę, karczmę, sklep kolonialny, kantor kupiecki czy gotycką Salę Rajców.
Wśród stałych eksponatów znalazły się również szklane plansze przedstawiające średniowieczne kramy bogatych przekupniów, które istniały w Świdnicy. Stanowiły one jedne z najstarszych sklepów na Śląsku. Ich pozostałości są także obecne w muzealnych murach. Wizualizacje historyczne uzupełnia tablica informacyjna, która pozwala poznać więcej szczegółów tej ciekawej historii.
Finałem Nocy Muzeów był koncert gitar klasycznych w wykonaniu Anny Pietrzak i Jakuba Kościuszko. W repertuarze znalazły się utwory Chopina, Beethovena, Albéniza, Piazzolli i Sergio Assada.
Noc Muzeów w powiecie świdnickim jeszcze trwa
To jednak nie koniec wydarzeń związanych z tegoroczną Nocą Muzeów w powiecie świdnickim. W sobotę, 16 maja od godz. 18.00 nocne zwiedzanie przygotowało Muzeum Kolejnictwa w Jaworzynie Śląskiej. W programie znalazły się przejazdy zabytkowym wagonem z 1928 roku, zwiedzanie historycznej parowozowni oraz opowieści o pracy kolejarzy i historii kolejowego węzła.
Nocne zwiedzanie tego dnia przygotowało także Muzeum Gross-Rosen w Rogoźnicy. Tegoroczna odsłona wydarzenia poświęcona będzie historii kompleksu Riese i wspomnieniom więźniów. Od godz. 19.00 zaplanowano spotkanie z tłumaczem książki „Zimne krematorium” Daniela Warmuza oraz nocne zwiedzanie Miejsca Pamięci z przewodnikiem.
Szczegółowe informacje – TUTAJ.
/Tekst: AN/
/Zdjęcia: AN, JD/












