– Miejsce Ukrainy jest w NATO, a nie w łapach Putina. Trzeba tłumaczyć administracji amerykańskiej, iż o ile Putin będzie mógł przedstawić koniec tego konfliktu jako swój sukces, to osłabi to nie tylko bezpieczeństwo Polski i Europy, ale samych Stanów Zjednoczonych – powiedział w środę w TVN24 Rafał Trzaskowski.
Tymczasem także w środę sekretarz obrony USA Pete Hegseth powiedział, iż członkostwo Ukrainy w NATO jest nierealne.
– Chcemy – tak jak wy – suwerennej i prosperującej Ukrainy. Ale musimy zacząć od uznania, iż powrót do granic Ukrainy sprzed 2014 roku jest nierealnym celem – stwierdził Pete Hegseth, co cytowało CNN. Jak podkreślił, "dążenie do tego iluzorycznego celu jedynie przedłuży wojnę i spowoduje więcej cierpienia".
– Stany Zjednoczone nie wierzą, iż członkostwo Ukrainy w NATO jest realistycznym wynikiem negocjowanego porozumienia – uważa jednocześnie Hegseth. Jego zdaniem "wszelkie gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy muszą być poparte przez europejskie i pozaeuropejskie wojska". Do Ukrainy nie pojadą jednak na pewno amerykańscy żołnierze.
Trump rozmawiał z Putinem i Zełenskim
Wieczorem media obiegła również informacja, iż sam Donald Trump rozmawiał z Władimirem Putinem. "Właśnie odbyłem długą i bardzo owocną rozmowę telefoniczną z prezydentem Rosji Władimirem Putinem" – napisał prezydent USA w mediach społecznościowych. Wśród tematów rozmowy wymienił m.in. Ukrainę oraz Bliski Wschód.
"Zgodziliśmy się współpracować bardzo blisko, w tym odwiedzając nawzajem nasze narody. Uzgodniliśmy również, iż nasze zespoły natychmiast rozpoczną negocjacje" – czytamy w poście Trumpa. Prezydent USA zadeklarował, iż zaraz poinformuje o tej rozmowie prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.
Tak też się stało. Rzecznik prezydenta Ukrainy przekazał wkrótce, iż Zełenski rozmawiał telefonicznie z Trumpem, a rozmowa trwała ponad godzinę. "Prezydent Trump podzielił się szczegółami swojej rozmowy z Putinem. Nikt nie chce pokoju bardziej niż Ukraina. Razem z USA planujemy nasze kolejne kroki, aby powstrzymać rosyjską agresję i zapewnić trwały pokój" – podkreślił z kolei we wpisie w serwisie X prezydent Zełenski.