Negocjacje ws. Ukrainy będą koordynowane z Polską. Zapowiedź niemieckiego rządu

polsatnews.pl 2 godzin temu

- Działania negocjacyjne w sprawie Ukrainy będą zawsze ściśle koordynowane z polskim rządem - zapewnił rzecznik niemieckiego rządu Stefan Kornelius. Była to odpowiedź na słowa szefa polskiego MSZ Radosława Sikorskiego, który przekazał, iż Warszawa domaga się swojego miejsca przy negocjacyjnym stole. Jednocześnie niemiecki polityk dodał, iż "nie jest to odpowiedni moment na dyskusję o formatach".

 PAP/EPA/OLIVIER MATTHYS/YOAN VALAT / POOL/CLEMENS BILAN
Radosław Sikorski, Wołodymyr Zełenski i Friedrich Merz

Rzecznik rządu Niemiec Stefan Kornelius przekazał, iż "europejskie działania negocjacyjne w sprawie Ukrainy będą zawsze ściśle koordynowane z polskim rządem". Jednocześnie polityk dodał, iż "nie jest to odpowiedni moment na dyskusję o formatach ani o udziale"

Jak przekazała agencja dpa, Kornelius stwierdził, iż w tej chwili nie toczą się żadne negocjacje, a Rosja nie zadeklarowała chęci rozmów. - Niemcy nie mają również wiodącej pozycji w decydowaniu, kto prowadzi negocjacje - dodał.

Minister spraw zagranicznych Polski Radosław Sikorski, został zapytany o przewodnictwo Niemiec, Wielkiej Brytanii i Francji w negocjacjach dotyczących Ukrainy. Polityk stwierdził w opublikowanej w sobotę na portalu "Frankfurter Allgemeine Zeitung" rozmowie, iż "między Morzem Czarnym, Bałtyckim i Adriatyckim w UE żyje 120 mln ludzi, a łącznie ze Skandynawią to 150 mln ludzi, którzy są o wiele bardziej bezpośrednio zagrożeni rosyjską agresją niż Niemcy".

Negocjacje ws. Ukrainy będą koordynowane z Polską. Deklaracja niemieckiego rządu

- Nie można ignorować jednej trzeciej UE. Francusko-niemiecki silnik jest zbyt mały, aby napędzać tak duży pojazd, jakim stała się UE - dodał szef MSZ.

Szef polskiej dyplomacji ocenił, iż "musimy albo działać za pośrednictwem instytucji ustanowionych w traktatach UE, takich jak Rada Europejska, albo za pośrednictwem koalicji chętnych do reprezentowania kontynentu w negocjacjach".

ZOBACZ: Burza po słowach Tuska. "Lepszej wiadomości Rosja nie mogła dostać"

Sikorski zaznaczył również, iż Warszawa domaga się swojego miejsca przy negocjacyjnym stole, ponieważ Polska jest zarówno sąsiadem Rosji, jak i Ukrainy, oraz ponosi ryzyko wojny.

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz zaprosił szefów państw i rządów Francji, Wielkiej Brytanii, Włoch i Polski na tzw. spotkanie E5 w Berlinie w przyszłym tygodniu. Omówione mają tam zostać wyniki szczytu G7 i Rady Europejskiej w bieżącym tygodniu, a także przygotowania do szczytu NATO w Ankarze.

Odebranie Orderu Orła Białego Zełenskiemu. Ambasador Niemiec w Polsce: Nie jesteśmy zadowoleni

Dwa dni wcześniej prezydent Karol Nawrocki poinformował, iż wobec zgody prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego na nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych nazwy "Bohaterów UPA", po konsultacji z Kapitułą Orderu Orła Białego podjął decyzję o odebraniu tego odznaczenia Zełenskiemu.

Jednocześnie podkreślił, iż ta decyzja "nie jest przeciwko narodowi ukraińskiemu" i "nie oznacza zmiany strategicznego kierunku polskiej polityki bezpieczeństwa". Dodał, iż "nic się nie zmieniło" w kwestii wsparcia Ukrainy w walce z Rosją.

Prezydent Zełenski poinformował w sobotę, iż odesłał Order Orła Białego prezydentowi Polski. Polityk zapewnił też, iż Ukraińcy są nieprzerwanie wdzięczni Polakom za pomoc w walce z rosyjskim najeźdźcą.

ZOBACZ: Europa chce rozmawiać z Rosją. Ma nowy plan ws. zakończenia wojny


Do sprawy odebrania odznaczenia odniósł się wicemarszałek Sejmu Szymon Hołownia. Jak ocenił, decyzja prezydenta RP najbardziej ucieszy Niemców, którzy - jego zdaniem - "przejmą jeszcze więcej kontraktów na odbudowę Ukrainy". "Przekonamy się pewnie wkrótce, czy prezydentowi Zełenskiemu, który miał przyjechać do Gdańska - nagle nic nie wypadnie" - napisał w serwisie X.

Na wpis Hołowni zareagował ambasador Niemiec w Polsce Miguel Berger. "Nie, panie Hołownia, nie jesteśmy zadowoleni. Potrzebujemy jedności we wsparciu Ukrainy" - podkreślił.

WIDEO: Prowadzi w sondażach prezydenckich we Francji i chwali Polskę: Może służyć jako przykład
Idź do oryginalnego materiału