"Jasno przedstawiłem polskie oczekiwania (...) Pamięć o ofiarach Wołynia nie podlega negocjacjom" - stwierdził Władysław Kosiniak-Kamysz po spotkaniu z szefem Kancelarii Prezydenta Ukrainy Kyryłem Budanowem. Szef MON podkreślił jednocześnie, w kontekście afery związanej z nazwaniem jednej z ukraińskich brygad imieniem "Bohaterów UPA", iż "są granice, których nie przekraczać nie wolno".
"Nie podlega negocjacjom". Szef MON zabrał głos po spotkaniu z Budanowem

Wpis podsumowujący spotkanie Władysława Kosinika-Kamysza z Kyryło Budanowem opublikowany został na platformie X o godzinie 11:36.
"Polska i Ukraina w sprawach bezpieczeństwa są partnerami. Ale w sprawach historii musimy mówić sobie prawdę, bo tylko tak jesteśmy w stanie budować przyszłość" - napisał.
"Dziś podczas spotkania z generałem Kyryło Budanowem szefem kancelarii prezydenta Wołodymyra Zełenskiego jasno przedstawiłem polskie oczekiwania dotyczące decyzji o nazwaniu jednej z jednostek wojskowych im. UPA. Pamięć o ofiarach Wołynia nie podlega negocjacjom. Są granice których przekraczać nie wolno" - dodał.
ZOBACZ: Bliski współpracownik Zełenskiego w Polsce. W tle rozmowy ws. "bohaterów UPA"
Oprócz rozmowy z Kosiniakiem-Kamyszem generał Budanow pojawił się także w Beldwederze, gdzie zaproszony został przez szefa Biura Polityki Międzynarodowej Prezydenta RP Marcina Przydacza. "Rozmowa dotyczyła relacji dwustronnych, w tym także problemów historycznych, wynikających z ostatnich decyzji strony ukraińskiej" - relacjonowano.
Kyryło Budanow w Polsce. Spotkania z przedstawicielami rządu
Szef Kancelarii Prezydenta Ukrainy przybył do Polski w piątek. Wraz z generałem w naszym kraju pojawili się Iryna Wereszczuk i Serhij Kysłycia.
W godzinach popołudniowych Budanow rozmawiał z sekretarzem stanu w MSZ Marcinem Bosackim. Jak przekazał rzecznik resortu spraw zagranicznych Maciej Wewiór dyskusja skupiała się na kwestii napiętych relacji między Polską i Ukrainą w związku z niedawną decyzją prezydenta Wołodymyra Zełenskiego ws. nadania jednej z jednostek wojskowych nazwy "Bohaterów UPA".
ZOBACZ: Przełomowa deklaracja Zełenskiego. Reaguje na tygodniowy rozejm
- Wiceminister Bosacki przedstawił polskie stanowisko, podkreślając, iż decyzja prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego wywołała ból i oburzenie w społeczeństwie polskim, które wspiera broniącą się Ukrainę od początku rosyjskiej agresji. Zaznaczył, iż wzajemne relacje muszą być budowane na podstawie prawdy historycznej, szacunku dla ofiar i dialogu - mówił rzecznik MSZ w rozmowie z PAP.
Ważnym punktem w rozmowach było także podsumowanie bieżących wydarzeń na linii frontu i możliwych dalszych scenariuszy rozwoju sytuacji, w tym warunków rozmów pokojowych.









