We wtorek Służba Wywiadu Zagranicznego Federacji Rosyjskiej (SWR) oskarżyła Łotwę, iż udostępnia Ukraińcom swoje bazy wojskowe, by stamtąd wysyłali oni drony na cele w północnej Rosji. Zagroziła Rydze "odwetem, przed którym nie uchroni jej członkostwo w NATO". – To nie szukanie pretekstu do wojny, a propagandowy komunikat na użytek wewnętrzny. Po prostu Kremlowi trudno jest dziś wyjaśnić społeczeństwu, dlaczego drony startujące z Ukrainy trafiają w cele położone aż tak daleko na północy Rosji, nad Bałtykiem – wyjaśnia w rozmowie z Forsalem Bartosz Chmielewski, analityk z Ośrodka Studiów Wschodnich (OSW).
Nie szykują ataku, tylko kamuflują nieudolność. Ekspert wyjaśnił bałtycką grę Kremla
forsal.pl 3 tygodni temu
Zdjęcie: Władimir Putin i pożar rafinerii w Ust-Łudze na północy Rosji
- Strona główna
- Rosja
- Nie szykują ataku, tylko kamuflują nieudolność. Ekspert wyjaśnił bałtycką grę Kremla
Powiązane
Rosja ma kolejny problem. Tym razem dotknął on lotnisk
6 godzin temu
Putin sam przyznaje. Na froncie nie idzie po myśli Rosji
6 godzin temu
Rosja potwierdza: ponad 700 tys. żołnierzy na wojnie
7 godzin temu
Polecane
Bosak mocno o "Lex Szarlatan": Nie tak działa państwo prawa
17 godzin temu
Uderzył poseł PiS. „Bez reakcji policjantów”
2 dni temu












