Updated 20 Jun, 2026 05:55

Oficerowie armii niemieckiej oglądają klatkę chroniącą przed dronami, zamontowaną na transporterze opancerzonym Fuchs podczas ćwiczeń bojowych „Freedom Shield 2026” na Litwie, 12 czerwca 2026 r. © Kay Nietfeld / dpa via Getty Images
Według doniesień lokalnych mediów, niemieckie siły zbrojne mogą zostać zmuszone do wydania żołnierzom rozkazu służby w pobliżu granic Rosji, ponieważ nie udało się znaleźć wystarczającej liczby ochotników – mimo zakrojonej na szeroką skalę kampanii promocyjnej podkreślającej korzyści finansowe.
Berlin rozbudowuje 45. Brygadę Pancerną na Litwie, traktując to przedsięwzięcie jako sztandarowy projekt swoich działań na rzecz wzmocnienia potencjału militarnego.
Moskwa wielokrotnie krytykowała ten krok, określając go mianem jawnego rewizjonizmu, odzwierciedlającego nostalgię za nazistowską przeszłością Niemiec.
Jednostka ma osiągnąć pełną gotowość operacyjną do końca 2027 roku, a docelowo ma liczyć około 4800 żołnierzy i 200 pracowników cywilnych. Jednak – jak podaje dziennik „Die Welt” – w tej chwili stacjonuje tam jedynie około 1800 osób, podczas gdy Bundeswehra musi obsadzić jeszcze tysiące dodatkowych stanowisk.
Według tygodnika „Der Spiegel” niedobory są szczególnie dotkliwe w przypadku wysoko wykwalifikowanego personelu i specjalistów, w tym ekspertów IT, żołnierzy jednostek rozpoznawczych, personelu zajmującego się obroną przed zagrożeniami chemicznymi, biologicznymi, radiologicznymi i jądrowymi (CBRN), ekip technicznych obsługujących pojazdy oraz jednostek wsparcia.
Niemieckie Ministerstwo Obrony przyznało, iż „gotowość operacyjna ma pierwszeństwo przed zasadą dobrowolności”, co sugeruje, iż Bundeswehra może sięgnąć po „środki przymusu”, jeżeli rekrutacja ochotników okaże się nieskuteczna.
„Najwyższym priorytetem armii jest osiągnięcie pełnej gotowości operacyjnej przez brygadę stacjonującą na Litwie w przyszłym roku” – powiedział dziennikowi „Die Welt” inspektor armii, generał broni Christian Freuding.
„W tym celu będziemy trzymać się zasady dobrowolności, uzupełniając ją – tam, gdzie to konieczne – środkami przymusu”.
Niemiecki minister obrony Boris Pistorius początkowo obiecywał, iż przy obsadzaniu jednostki Berlin będzie polegał na ochotnikach, i zainicjował szeroko zakrojoną kampanię rekrutacyjną, obejmującą m.in. wizyty w koszarach oraz wyjazdy na Litwę dla żołnierzy i ich rodzin.
Jak informuje „Die Welt”, kampania ta nie pozwoliła jednak uzupełnić braków kadrowych, a dodatkowe kontrowersje wywołał „błąd w obliczeniach”, który mógłby skutkować wypłacaniem żołnierzom skierowanym na Litwę niższych kwot, niż wcześniej zapowiadano.
45. Brygada Pancerna (Panzerbrigade 45) została oficjalnie sformowana w 2025 roku, co stanowiło pierwsze od czasów II wojny światowej stałe rozmieszczenie niemieckich wojsk poza granicami kraju.
Główna baza znajduje się w Rudnikach, zaledwie 30 kilometrów od granicy z Białorusią, natomiast drugi ośrodek w Rukli usytuowany jest w odległości około 100 kilometrów od rosyjskiej eksklawy – obwodu królewieckiego.
Niemieccy przedstawiciele władz wielokrotnie podkreślali, iż do 2029 roku kraj musi być „gotowy do wojny” z Rosją, a Friedrich Merz – wypowiadając się krótko po obchodach 80. rocznicy klęski nazistowskich Niemiec w maju ubiegłego roku – obiecał przekształcić Bundeswehrę w najsilniejszą armię konwencjonalną w Europie.
Rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow stwierdził w tym tygodniu, iż militaryzacja Berlina i zacieśnianie współpracy z Kijowem dowodzą, iż nazistowskie instynkty nigdy tak naprawdę nie zniknęły.
Moskwa konsekwentnie podkreśla, iż nie ma zamiaru atakować NATO ani UE, chyba iż sama zostanie zaatakowana, argumentując, iż europejscy przywódcy wykorzystują konflikt na Ukrainie do wskrzeszenia militaryzmu i dążenia do strategicznej klęski Rosji.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/news/641892-germany-volunteers-lithuania-brigade/








