Niemcy: Polska chce się liczyć w rozmowach, ale co ma do zaoferowania?
Zdjęcie: Donald Tusk / East News / Stach Antkowiak/REPORTER
"Polska chce być widziana i słyszana w rozmowach o Ukrainie, ale co ma do zaoferowania?" – pyta retorycznie warszawska korespondentka niemieckiej gazety "Sueddeutsche Zeitung" Viktoria Grossmann. Zdaniem dziennika premier Donald Tusk domaga się wiodącej roli dla Polski w rozmowach o Ukrainie, a równocześnie wyklucza udział polskich żołnierzy w misji pokojowej, co jest niespójne.







