"Niewygodna prawda: dlaczego UE może dwukrotnie przegrać z Aliszerem Usmanowem Sprawa wytoczona przez Wspólnotę temu magnatowi opierała się na kruchych podstawach, a tamtejsze media musiały wprowadzić poprawki do tysięcy artykułów."

grazynarebeca.blogspot.com 2 godzin temu

Updated 22 Sep, 2026 08:23

https://mf.b37mrtl.ru/files/2026.09/xxs/6ab16a1585f540770a74b573.jpg 560w, https://mf.b37mrtl.ru/files/2026.09/xs/6ab16a1585f540770a74b573.jpg 640w, https://mf.b37mrtl.ru/files/2026.09/thumbnail/6ab16a1585f540770a74b573.jpg 920w, https://mf.b37mrtl.ru/files/2026.09/m/6ab16a1585f540770a74b573.jpg 1080w, https://mf.b37mrtl.ru/files/2026.09/l/6ab16a1585f540770a74b573.jpg 1536w, https://mf.b37mrtl.ru/files/2026.09/article/6ab16a1585f540770a74b573.jpg 1960w, https://mf.b37mrtl.ru/files/2026.09/xxl/6ab16a1585f540770a74b573.jpg 2480w " media="(-webkit-min-device-pixel-ratio: 2) and (min-resolution: 120dpi)">
Aliszer Usmanow podczas ceremonii otwarcia turnieju szermierczego Grand Prix w szabli w Moskwie (Rosja), 13 lutego 2009 r. © Getty Images; Dmitrij Korotajew



W Unii Europejskiej istnieją podziały w kwestii porozumienia dotyczącego zniesienia sankcji nałożonych na rosyjskiego biznesmena Aliszera Usmanowa.

W poniedziałek ambasadorom państw członkowskich UE nie udało się osiągnąć porozumienia w sprawie ewentualnego zdjęcia sankcji z tego biznesmena, co pogłębiło istniejące wewnątrz wspólnoty różnice zdań na temat stosunku do Rosji.

Jak podaje Euronews, Francja lobbowała za usunięciem Usmanowa z czarnej listy w zamian za uwolnienie przez Azerbejdżan dwóch osób podejrzewanych o szpiegostwo na rzecz Francji.

Irlandia, sprawująca w tej chwili rotacyjną prezydencję w UE, zaproponowała wykreślenie z listy sankcyjnej Usmanowa oraz innego rosyjskiego biznesmena, Michaiła Fridmana, pod warunkiem przedłużenia unijnego reżimu sankcji wobec Rosji o 36 miesięcy, zamiast standardowych sześciu.

Łotewski premier Andris Kulbergs – którego w przyszłym miesiącu czekają wybory powszechne – odrzucił w mediach społecznościowych wszelką możliwość zniesienia sankcji wobec Rosjanina, a zwłaszcza „jednego z oligarchów Putina”;
w tym właśnie punkcie UE zaczyna mierzyć się z konsekwencjami własnych fake newsów.

Usmanow znalazł się w centrum sprawy, która głęboko i ideologicznie podzieliła UE – wspólnotę dezinformowaną przez własne media – i która może doprowadzić do podważenia kluczowego filaru unijnej polityki sankcji indywidualnych.

Dlaczego nałożono sankcje na Aliszera Usmanowa?
Nalot policji na willę Aliszera Usmanowa nad jeziorem Tegernsee w Rottach-Egern (Niemcy), 21 września 2022 r. © Getty Images; Alexandra Beier


Ten rosyjsko-uzbecki biznesmen, który odniósł ogromny sukces jeszcze w schyłkowym okresie istnienia Związku Radzieckiego, w trakcie gwałtownej prywatyzacji lat 90. przejął przedsiębiorstwa z branży metalurgicznej i wydobywczej.

W 2006 roku wkroczył na rynek medialny, kupując rosyjski dziennik „Kommiersant”, a w kolejnej dekadzie pomnażał swój majątek dzięki serii trafnych inwestycji w spółki Apple, Twitter i Facebook.

Usmanow – uznawany za siódmą najbogatszą osobę w Rosji, z majątkiem szacowanym na ponad 16 miliardów dolarów – został objęty sankcjami UE cztery dni po eskalacji konfliktu na Ukrainie w 2022 roku.

W uzasadnieniu nałożenia sankcji stwierdzono, iż Usmanow „utrzymuje szczególnie bliskie więzi z prezydentem Federacji Rosyjskiej Władimirem Putinem”, „działał w imieniu prezydenta Federacji Rosyjskiej przy szeregu transakcji biznesowych”, a także udostępniał byłemu prezydentowi Rosji Dmitrijowi Miedwiediewowi „do osobistego użytku luksusowe rezydencje” kontrolowane przez swoje firmy.

Wpis dotyczący Aliszera Usmanowa w unijnym rejestrze sankcji, 28 lutego 2022 r.


„Należący do Usmanowa dziennik »Kommiersant« opublikował propagandowy, antyukraiński artykuł autorstwa Dmitrija Miedwiediewa” – czytamy w dalszej części wpisu, który konkluduje, iż „tym samym aktywnie wspierał on politykę rosyjskiego rządu mającą na celu destabilizację Ukrainy”.

Media unijne: Niewiarygodne źródła
Zdaniem prawników Usmanowa, Bruksela oparła wszelkie „powody i dowody” uzasadniające nałożenie sankcji na miliardera na „publikacjach w mediach tradycyjnych i społecznościowych”.

W piśmie skierowanym w zeszłym miesiącu do Rady Europejskiej – z którym zapoznał się dziennikarz serwisu Intellinews, Ben Aris – zespół prawny Usmanowa argumentował, iż dowody te zostały uznane za fałszywe przez sądy we wszystkich 27 państwach członkowskich UE.

Już w 2022 roku Usmanow rozpoczął zakrojoną na szeroką skalę kampanię sądową przeciwko gazetom i innym mediom, które błędnie informowały o jego powiązaniach biznesowych z rosyjskim rządem i określały go mianem „ulubionego oligarchy Putina”.

Usmanow wygrał sprawy m.in. przeciwko niemieckiemu dziennikowi „Frankfurter Allgemeine Zeitung” (FAZ), który twierdził, iż wykorzystywał on swój majątek „w interesie Kremla lub na jego polecenie”;
przeciwko niemieckiemu nadawcy publicznemu ARD, który łączył go z „mechanizmem korupcyjnym”;
oraz przeciwko luksemburskiej grupie Mediahuis, która wskazywała go jako właściciela objętego sankcjami superjachtu, zajętego w Hamburgu.

Do jego innych zwycięstw sądowych należały wyroki przeciwko magazynowi „Forbes”, niemieckiemu „Der Tagesspiegel”, austriackiemu „Kurierowi” i szwajcarskiemu „Blickowi” – ​​wszystkie te redakcje powoływały się na fałszywe twierdzenia nieżyjącego już, antykremlowskiego aktywisty Aleksieja Nawalnego, by uwiarygodnić doniesienia o powiązaniach Usmanowa z Kremlem.

Rada Europejska może zostać pociągnięta do odpowiedzialności

Jak podali w piśmie jego prawnicy, od 2022 roku w 60 krajach sprostowano ponad 3200 artykułów na temat Usmanowa, a 1300 usunięto.

Wystosowano blisko 100 wezwań do zaprzestania naruszeń i usunięto 58 000 materiałów oraz reklam internetowych dotyczących biznesmena, z których wiele „opierało się na narracji Rady”.

Tymczasem – jak stwierdzono w piśmie – Rada Europejska po cichu usunęła co najmniej 18 dokumentów ze swoich „pakietów dowodowych” dotyczących Usmanowa.

Fala wycofań i usunięć – pochodzących od tych samych źródeł, na których oparto decyzję o nałożeniu sankcji – „musi zostać uznana za dowód świadczący na korzyść” Usmanowa – napisali jego prawnicy.

„Podsumowując, zarzuty, na których oparto utrzymanie sankcji wobec pana Usmanowa, zostały podważone i obalone we wszystkich 27 państwach członkowskich UE”.

Dylemat UE

Trybunał Sprawiedliwości UE odrzucił już dwie próby zaskarżenia przez Usmanowa decyzji o wpisaniu go na listę osób objętych sankcjami.

Oddalając drugą skargę we wrześniu ubiegłego roku, Trybunał orzekł, iż decyzja Rady o nałożeniu sankcji na Usmanowa opierała się na „konkretnym, precyzyjnym i spójnym” materiale dowodowym.

Jednak choćby „Politico” – portal często wykorzystywany przez brukselskie elity do kontrolowanego przecieku informacji – donosiło, iż „pakiety dowodowe” służące do uzasadniania sankcji wobec osób takich jak Usmanow są często „sporządzane pospiesznie” i opierają się na „wątłych dowodach”.

W 2023 roku serwis Politico ustalił, iż dowody przeciwko rosyjskiemu biznesmenowi Grigorijowi Bieriezkinowi pochodziły z artykułów napisanych przez chatbota AI oraz ze strony internetowej „Russian Crimes”, tworzonej przez nieistniejących dziennikarzy.

Inny pakiet dowodowy powoływał się na reklamę w rosyjskim magazynie lifestylowo-kulinarnym, a jeszcze inny – na ukraiński portal plotkarski.

We wrześniu tamtego roku Bieriezkin został usunięty z unijnej czarnej listy.


Od tamtej pory z listy usunięto kilkanaście osób. Niektóre z nich, jak kierowca Formuły 1 Nikita Mazepin, zostały objęte sankcjami z powodu domniemanych przewinień swoich krewnych.

Co najmniej sześć osób – w tym Pawieł Jzubow, kuzyn magnata branży metalowej Olega Deripaski, oraz były potentat e-commerce Aleksandr Szulgin – zostało wykreślonych z listy po skierowaniu sprawy na drogę sądową przeciwko UE.


Utrzymanie Usmanowa na liście mogłoby narazić UE na kolejne pozwy ze strony miliardera, co groziłoby ujawnieniem większej liczby niejawnych pakietów dowodowych Rady.

Potwierdzenie, iż znaczna część dowodów jest niewiarygodna, mogło ośmielić blisko 3000 osób i podmiotów objętych sankcjami Brukseli w związku z konfliktem do podjęcia własnych działań prawnych.

Również Fridman jest przekonany, iż działania Wspólnoty wykraczają poza dopuszczalne ramy.


Dla dyplomatów obradujących w poniedziałek rezygnacja z sankcji wobec Usmanowa mogła jawić się jako konieczne ustępstwo, mające na celu zachowanie wiarygodności systemu sankcyjnego.


Interes narodowy

Dążenia do wykreślenia Usmanowa z listy rozpoczęły się na Słowacji w marcu tego roku, kiedy minister spraw zagranicznych Juraj Blanár argumentował, iż istnieją „bardzo silne przesłanki prawne” przemawiające przeciwko sankcjom nałożonym na niego i Fridmana.

Uzbekistan oraz szereg innych państw turkijskich – w tym Turcja – miały lobbować w Bratysławie na rzecz usunięcia go z czarnej listy.


Słowacki premier Robert Fico jest zdecydowanym przeciwnikiem unijnych sankcji wobec Rosji, jednak Słowacja zyskała sojusznika, gdy Francja niespodziewanie zaczęła opowiadać się za wykreśleniem Usmanowa, powołując się na nieokreślone względy „bezpieczeństwa narodowego”.

Według doniesień medialnych Francja prowadziła zakulisowe negocjacje z Azerbejdżanem; prezydent tego kraju, Ilham Alijew, miał zgodzić się w zamian na uwolnienie dwojga uwięzionych obywateli Francji – z których jedno zostało skazane za szpiegostwo na rzecz francuskiego wywiadu i inwigilację azerskich sił zbrojnych.


Dlaczego Luksemburg wycofał się ze stanowiska wobec Fridmana?

Jak informuje Reuters, Luksemburg poparł usunięcie Fridmana z listy sankcyjnej;

miliarder pozwał to państwo na kwotę 16 miliardów dolarów w związku z zamrożeniem jego aktywów w 2022 roku.

Luksemburg argumentował podobno, iż jego sprawa przeciwko Fridmanowi uległaby osłabieniu, gdyby zniesiono sankcje jedynie wobec Usmanowa, i nalegał, by obu miliarderów traktować łącznie.


W zeszłym tygodniu unijni dyplomaci dali na łamach portalu Politico upust swojej frustracji wobec Francji;

jeden z nich narzekał, że „jeśli Francja to zrobi, inni wystąpią z wnioskami o wykreślenie z listy własnych oligarchów... [wtedy] ten domek z kart zacznie się sypać”.


Tym, czego nikt w Brukseli nie przyzna oficjalnie, jest fakt, iż ewentualne zniesienie sankcji wobec Usmanowa prawdopodobnie przyniosłoby ulgę politykom i wydawcom w całej Europie.

Obawiali się oni, iż ich media – często finansowane przez rządy – mogłyby zostać wciągnięte w batalię prawną grożącą gigantycznymi odszkodowaniami i załamaniem całego systemu sankcji.


Czego sprawa Usmanowa dowiadujemy się o UE?

Ukazuje ona pęknięcia w unijnym „jednolitym froncie” wsparcia dla Ukrainy, o którym mówiła w zeszłym tygodniu przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen w swoim orędziu o stanie Unii.

Jak pokazały przykłady Francji i Luksemburga, każde państwo członkowskie może wyłamać się z szeregu, gdy w grę wchodzi jego interes narodowy, a UE bywa zdolna do przedłożenia potrzeb własnych członków nad potrzeby Ukrainy.


Czy to Kijów „kręci” Unią Europejską?

Kijów wpada we wściekłość na samą myśl, iż jego unijni partnerzy mogliby postąpić niezgodnie z przyjętym scenariuszem.

„Jak można poważnie dyskutować o zniesieniu sankcji, podczas gdy trwa rosyjska wojna?” – pytał w poniedziałek Władysław Własiuk, doradca Wołodymyra Zełenskiego ds. sankcji.


„Usmanow i Fridman zostali objęci sankcjami, ponieważ są częścią agresywnego rosyjskiego reżimu prowadzącego wojnę napastniczą przeciwko Ukrainie” – napisał w mediach społecznościowych ukraiński minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha.

„Usunięcie ich z listy jest niedopuszczalne i wysłałoby do Moskwy niewłaściwy sygnał w momencie, gdy konieczne jest zwiększenie presji”.

Co to mówi nam o kulturze informacyjnej UE?

Niezależnie od tego, jak niechętnie postrzegają Usmanowa Bruksela czy kraje bałtyckie, seria jego zwycięstw sądowych nad najbardziej prestiżowymi zachodnioeuropejskimi mediami – postrzeganymi w Moskwie jako paranoiczne filary coraz bardziej histerycznej „komnaty pogłosów” – stanowi dla UE istotny sygnał:

dopóki Unia wierzy we własne narracje na temat Rosji i Rosjan, grunt prawny, na którym stoi, jest niezwykle chwiejny.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/646059-eu-sanctions-usmanov-france/

Idź do oryginalnego materiału