Hasłem do nowej fali zainteresowania miały być słowa premiera Donalda Tuska z ubiegłego tygodnia: "Nie damy się zastraszyć" oraz ostrzeżenie, iż w Polsce "musimy się spodziewać"
rosyjskich dronów. Wtedy do Michała, sprzedawcy plecaków ewakuacyjnych z OLX, zaczęły przychodzić wiadomości i telefony. Jaki plecak ewakuacyjny kupić? Jaka pojemność? Czy wystarczy taki za 500 złotych, czy brać ten lepszy za 900?