„Niezwykle ciężka noc dla obrony powietrznej”. Szef MON po nocnym incydencie w woj. lubelskim

spottedlublin.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Odrzutowiec F-35


Do nocnych wydarzeń w województwie lubelskim odniósł się wicepremier oraz szef Ministerstwa Obrony Narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz. Przypomnijmy, iż w nocy nad regionem wyły syreny alarmowe, a na polu w powiecie biłgorajskim ujawniono duży krater oraz fragmenty niezidentyfikowanego obiektu wojskowego.

Szef MON: „Niezwykle ciężka noc dla naszej obrony”

Szef resortu obrony we własnym komunikacie podziękował służbom wojskowym za błyskawiczną reakcję, ciągłą obserwację nieba oraz stałą analizę sytuacji w trakcie zmasowanego rosyjskiego ataku na terytorium Ukrainy.

– Niezwykle ciężka noc dla naszej obrony powietrznej, systemów obserwacji i wykrywania zagrożeń. Dziękuję gen. I. Nowakowi i Dowództwu Operacyjnemu Rodzajów Sił Zbrojnych, wszystkim, którzy dziś koordynowali, obserwowali, analizowali i reagowali na wydarzenia nad Ukrainą i w naszej przestrzeni powietrznej – napisał Władysław Kosiniak-Kamysz.

Informacje trafiły do władz państwowych. Trwa badanie obiektu

Wicepremier zaznaczył, iż meldunki z przebiegu nocnych działań były przekazywane bez zbędnej zwłoki wszystkim kluczowym ośrodkom odpowiedzialnym za bezpieczeństwo państwa.

Najważniejsze ustalenia przekazane przez szefa MON:

  • Stały przepływ informacji: dane o zagrożeniu z powietrza trafiały na bieżąco do najważniejszych osób w państwie,
  • Koordynacja służb: systemy rozpoznania i obrony powietrznej ściśle współpracowały z cywilnymi organami zarządzania kryzysowego,
  • Trwające dochodzenie: w rejonie miejscowości Tarnawa-Kolonia prowadzone są intensywne czynności badawcze.
Nocne syreny alarmowe obudziły mieszkańców Lublina i województwa lubelskiego. W powiecie biłgorajskim na polu ujawniono niezidentyfikowany obiekt

Obecnie specjaliści oraz śledczy wyjaśniają, jakiego dokładnie rodzaju obiekt spadł i eksplodował na polu w powiecie biłgorajskim. Teren zdarzenia wciąż pozostaje odcięty i zabezpieczony przez wojsko, kontrterrorystów oraz prokuraturę.

Idź do oryginalnego materiału