
fot. Wołodymyr Zełenski/FacebookCztery osoby zginęły, a ponad pięćdziesiąt zostało rannych w nocnych atakach Rosji na ukraińską stolicę. Agresorzy do ostrzału używają bezzałogowćów i rakiet, w tym pocisków balistycznych.
W TVP Info ukraiński deputowany Mykoła Kniażycki mówił, iż ataki na Kijów wciąż trwają.
Władze Kijowa przekazały, iż w całym mieście wybuchły pożary, głównie w wyniku spadania odłamków strącanych rakiet. Rosjanie celowali też w obiekty infrastruktury energetycznej, po ostrzałach w kilku dzielnicach brakuje prądu.
W nocnych atakach na Dniepr zginęły cztery osoby, a kilkanaście zostało rannych. W ostrzale Charkowa rannych zostało co najmniej 10 osób, w tym dziecko. (IAR)











