
87 lat temu, 17 września 1939 roku, Armia Czerwona wkroczyła na terytorium walczącej z Niemcami Polski. W rocznicę sowieckiej agresji również w Nowym Sączu oddano hołd jej ofiarom. W czwartek wieczorem przy Pomniku „Za Wolność”, obok kościoła św. Kazimierza, odbyło się spotkanie poświęcone pamięci Polaków, którzy stali się ofiarami sowieckiego terroru, a później stalinowskich i komunistycznych represji. Rocznica nabiera szczególnego znaczenia także w kontekście trwającej wojny w Ukrainie i dokumentowanych przez ONZ zbrodni popełnianych przez władze i siły rosyjskie.
Uroczystość rozpoczęła się w czwartek, 17 września, o godz. 18:30 przy Pomniku „Za Wolność” w centrum Nowego Sącza. Jej hasłami były: historia, pamięć i tożsamość.
Zgromadzeni wspólnie oddali hołd ofiarom, odmówili modlitwę, złożyli kwiaty i zapalili znicze. Spotkanie było okazją nie tylko do przypomnienia wydarzeń z września 1939 roku, ale także konsekwencji, jakie sowiecka agresja przyniosła Polsce i jej mieszkańcom.
17 września 1939 roku. Polska zaatakowana ze wschodu
Sowiecka agresja rozpoczęła się, gdy Polska od ponad dwóch tygodni prowadziła wojnę obronną przeciwko III Rzeszy. Atak był następstwem porozumienia niemiecko-sowieckiego i tajnego protokołu do paktu Ribbentrop-Mołotow, który przewidywał podział stref wpływów w Europie Środkowo-Wschodniej.
17 września rozpoczął kolejny tragiczny rozdział wojny. Za Armią Czerwoną przyszły aresztowania, deportacje, więzienia, łagry i egzekucje.
Jednym z symboli sowieckich represji stała się zbrodnia katyńska. Wiosną 1940 roku NKWD przystąpiło do mordowania polskich jeńców i więźniów. Decyzję o rozstrzelaniu polskich jeńców zaakceptowało sowieckie Biuro Polityczne z Józefem Stalinem na czele.
Syberia, deportacje i rodziny wyrwane z domów
Represje nie dotyczyły wyłącznie żołnierzy czy przedstawicieli polskich elit. Uderzały również w całe rodziny.
Pierwsza wielka deportacja rozpoczęła się 10 lutego 1940 roku. Według IPN tylko podczas tej akcji w głąb Związku Sowieckiego wywieziono około 140 tys. obywateli polskich. Wielu ludzi nie przeżyło transportu, pracy, głodu i warunków panujących na zesłaniu.
Dlatego 17 września pozostaje nie tylko rocznicą agresji Związku Sowieckiego na Polskę, ale również Dniem Sybiraka – dniem pamięci o tych, których pozbawiono domów i wywieziono tysiące kilometrów na wschód.
Po wojnie terror nie zniknął
Zakończenie II wojny światowej nie oznaczało końca politycznych represji. Polska znalazła się w sowieckiej strefie wpływów, a aparat komunistycznego państwa zwalczał przeciwników nowego systemu, w tym żołnierzy podziemia niepodległościowego.
Według danych przytaczanych przez IPN komunistyczne represje z lat 1944–1954 doprowadziły do śmierci około 50 tys. ludzi, blisko 250 tys. osób skazano z powodów politycznych, a przez areszty, więzienia i obozy pracy podległe Ministerstwu Bezpieczeństwa Publicznego przeszło ponad 1,1 mln obywateli polskich.
IPN wskazuje, iż szczególne nasilenie zbrodni komunistycznych przypadło na okres stalinizmu. Represje obejmowały m.in. tortury, więzienie przeciwników politycznych oraz procesy prowadzone z pogwałceniem podstawowych zasad prawa. Prześladowania polityczne nie zakończyły się jednak wraz z okresem stalinowskim – aparat komunistycznego państwa stosował represje również w kolejnych dekadach PRL.
Historia, która dziś brzmi wyjątkowo mocno
Tegoroczne obchody realizowane są w czasie, gdy za wschodnią granicą Polski przez cały czas trwa wojna wywołana pełnoskalową inwazją Rosji na Ukrainę.
Nie jest to wyłącznie historyczna analogia. Współczesne naruszenia prawa międzynarodowego są dokumentowane przez instytucje ONZ. Niezależna Międzynarodowa Komisja Śledcza ONZ ds. Ukrainy uznała, iż rosyjskie władze dopuściły się tortur stanowiących zbrodnie przeciwko ludzkości. W marcu 2026 roku Komisja stwierdziła również, iż deportacje i przymusowe transfery ukraińskich dzieci oraz ich wymuszone zaginięcia stanowią zbrodnie przeciwko ludzkości; do tego momentu zweryfikowała deportację lub transfer ponad 1200 dzieci.
Wojna wciąż pochłania także życie cywilów. Według misji ONZ monitorującej prawa człowieka w Ukrainie tylko w lipcu 2026 roku zginęło co najmniej 437 cywilów, a 2610 zostało rannych. Była to najwyższa miesięczna liczba zabitych cywilów od maja 2022 roku.
Nowy Sącz pamięta
Spotkanie przy Pomniku „Za Wolność” było jednym z wydarzeń odbywających się 17 września w Nowym Sączu. Tego samego dnia przy Pomniku Sybiraków na Cmentarzu Komunalnym odbyły się miejskie uroczystości z udziałem Sybiraków, przedstawicieli władz, pocztów sztandarowych i młodzieży.
Wieczorne spotkanie przy kościele św. Kazimierza miało natomiast prostą formę: wspólne oddanie hołdu, modlitwa, kwiaty i światło zniczy.
87 lat po sowieckiej napaści pamięć o 17 września pozostaje częścią polskiej historii i doświadczenia tysięcy rodzin. W Nowym Sączu ponownie przypomniano o tych, którzy stracili życie, wolność i rodzinne domy wskutek sowieckich, stalinowskich i komunistycznych represji.
Bo 17 września to nie tylko data w podręczniku. To pamięć o konkretnych ludziach – i przestroga przed tym, do czego prowadzą agresja, totalitaryzm i państwowy terror.
Fot.: Iwona Sus








![Wielkie święto ostrołęckiej sztuki. 40 lat Galerii i hołd dla Leszka Sokolla [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/wernisaz_sokoll.png)






