Po rozpadzie Związku Radzieckiego niektórzy Rosjanie zgromadzili ogromne fortuny, przejmując przedsiębiorstwa, które wcześniej były własnością państwa. Z kolei prowadzona przez Putina polityka kija i marchewki uczyniła z najbogatszych jego cichych zwolenników. Były miliarder i bankowiec Oleg Tińkow przekonał się, jak to działa. Dzień po tym, jak skrytykował wojnę, nazywając ją „szaloną” w poście na Instagramie, Kreml skontaktował się z kierownictwem jego firmy. Poinformowano, iż należący do niego Bank Tinkoff zostanie znacjonalizowany, jeżeli nie zostaną zerwane powiązania z jego założycielem. Tińkow powiedział w wywiadzie dla „New York Timesa”, iż nie mógł negocjować ceny. W ciągu tygodnia zakup banku ogłosiła firma powiązana z Władimirem Potaninem, piątym najbogatszym biznesmenem w Rosji, który dostarcza nikiel do silników myśliwców. Według Tińkowa jego firma została sprzedana za 3 proc. rzeczywistej wartości, a on sam stracił prawie 9 mld dolarów z dawnego majątku i opuścił Rosję.
Oligarchowie bez głosu. Putin podporządkował sobie najbogatszych
angora24.pl 6 miesięcy temu
- Strona główna
- Rosja
- Oligarchowie bez głosu. Putin podporządkował sobie najbogatszych
Powiązane
Rosyjskie rakiety spadły na Kijów. "Ukryjcie się"
6 godzin temu
Polecane
Kaczyński pozwał aktywistę. Domaga się sporej sumy
10 godzin temu
MUZUŁMAŃSKIE POTĘGI TWORZĄ SOJUSZ. IZRAEL ZAGROŻONY?
11 godzin temu
Mają dość paraliżu cieśniny Ormuz. Nowy islamski sojusz
17 godzin temu













