Opole kupi agregaty dla partnerskiego Iwano-Frankiwska. PiS krytykuje

opolska360.pl 2 godzin temu

W związku z napaścią Rosji i trwającym konfliktem zbrojnym na Ukrainie, mer Iwano-Frankiwska zwrócił się do władz Opola z prośbą o wsparcie rzeczowe dla mieszkańców miasta. Chodzi przede wszystkim o pomoc w zakresie obrony cywilnej, w tym zapewnienie dostępu do energii elektrycznej, który w obliczu mrozów i zniszczonej infrastruktury ma najważniejsze znaczenie dla bezpieczeństwa ludności.

Za uchwałą głosowało 17 radnych, dwóch było przeciw (PiS), a dwóch nie wzięło udziału w głosowaniu.

Opole pomaga Ukrainie. Agregaty trafią do miasta partnerskiego

Prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski poinformował, iż miasto planuje zakup trzech agregatów i szuka możliwości ich jak najszybszego transportu bezpośrednio do Ukrainy. Przypomniał również, iż w ubiegłym roku minęło 20 lat współpracy partnerskiej między Opolem a Iwano-Frankiwskiem.

Sprzeciw wobec uchwały wyraził m.in. Marek Kawa z Prawa i Sprawiedliwości. Zwracał uwagę, iż miasto coraz częściej otrzymuje prośby o pomoc i jego zdaniem nie powinno automatycznie na nie odpowiadać.

– Rozumiem sytuację wojenną na Ukrainie, ale czy to będzie już praktyką, iż będziemy otrzymywać prośby i będziemy automatycznie odpowiadać? Głogówek otrzymuje naszą pomoc, Ukraina i nie wiadomo kto jeszcze. Do nas też idą mrozy i może warto zaopatrzyć mieszkańców w czujniki CO. To nie jest duży koszt, a większość użytkowników mieszkań komunalnych nie posiada takich czujników – przekonuje radny.

– jeżeli pan jest taki hojny, to warto pamiętać o mieszkańcach Opola. Mierzmy siły na zamiary. Jest wiele różnych miast. Jest inicjatywa prywatna nazwana „Ciepło dla Kijowa” i można w sposób prywatny pomóc. Pieniędzmi publicznymi łatwo szastać, ale pomyślmy o Opolanach zostawianych samych sobie – argumentował Marek Kawa.

„Nie zaniedbujemy mieszkańców”

Prezydent Arkadiusz Wiśniewski przypomina, jak wiele miasto robi dla mieszkańców. Z drugiej strony porównuje Iwano-Frankiwsk do „Dziewczynki z zapałkami”.

– Czy my zapominamy o mieszkańcach Opola? Nie, mamy dwumiliardowy budżet i w ramach niego budujemy mieszkania, wymieniamy okna, remontujemy mieszkania i klatki schodowe, podwórka. Mamy szeroki arsenał instytucji pomocy społecznej, noclegowni i nie tylko. Zawsze można powiedzieć, iż można zrobić więcej, ale porównując skalę naszej pomocy do Iwano-Frankiwska, to niewielka skala – argumentuje Arkadiusz Wiśniewski.

– Nam nie ubędzie, a dla tych ludzi to realna, duża pomoc. Zestawienie, iż naszym nie dajemy, a tamci dostają jest niesprawiedliwe. Dbamy o mieszkańców, poziom życia rośnie. Rozbudowujemy szkoły, świetlice. A w przypadku agregatów mówimy o kwocie, która nie wystarcza choćby na pokrycie wielu wydatków, które mamy w mieście – kończy prezydent.

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

Idź do oryginalnego materiału