Premier Węgier Viktor Orbán ostro zareagował na czwartkowe przemówienie ukraińskiego prezydenta Wołodymyra Zełenskiego w Davos. Zapowiedział narodową petycję przeciwko unijnej pomocy dla Kijowa. Zełenski z kolei bezpośrednio zaatakował przywódców takich jak Orbán, oskarżając ich o podważanie europejskich interesów.
Orbán napisał na platformie X, iż krytyka węgierskiego rządu i jego osoby przez Zełenskiego w obliczu zbliżających się wyborów na Węgrzech nie jest niczym nowym. Zaskoczyło go, iż ukraiński prezydent skrytykował wszystkich europejskich przywódców. "Twierdzi, iż wsparcie dla Ukrainy jest niewystarczające, broń jest niewystarczająca, determinacja Europy jest niewystarczająca", stwierdził węgierski premier.
Plan Brukseli dla Ukrainy
Orbán odniósł się również do planu dla Ukrainy, który przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen przedstawiła wieczorem. Według niego Bruksela zaakceptowała wszystkie ukraińskie żądania: 800 miliardów dolarów dla Ukrainy, przyspieszenie akcesji do Unii Europejskiej do 2027 roku i dalsze wsparcie aż do 2040 roku. "Prezydent Zełenski ma wszystko na opak, a Brukselczycy są gotowi płacić", ocenił.
W odpowiedzi węgierski rząd zamierza przeprowadzić tzw. konsultacje narodowe. "[...] niedługo powstanie petycja narodowa, za pośrednictwem której możemy wysłać Brukseli jasny sygnał: nie zapłacimy!", zapowiedział Orbán. W rozmowie z dziennikarzami dodał, iż nie wierzy w to, aby w ciągu najbliższych stu lat węgierski parlament zagłosował za przystąpieniem Ukrainy do Unii Europejskiej.
Zełenski atakuje "Viktora"
Zełenski w swoim przemówieniu w Davos ostrzegł, iż siły próbujące zniszczyć Europę działają choćby w obrębie kontynentu. Bezpośrednio zaatakował przywódców współpracujących z Moskwą. "Każdy Viktor, który żyje z europejskich pieniędzy, a jednocześnie próbuje sprzedać europejskie interesy, zasługuje na policzek [...]", powiedział ukraiński prezydent. Dodał, iż jeżeli ktoś czuje się komfortowo w Moskwie, nie oznacza to, iż europejskie stolice powinny udawać małe Moskwy.
Ukraiński prezydent wezwał Europę do zaostrzenia sankcji wobec Rosji i naśladowania przykładu Stanów Zjednoczonych w zatrzymywaniu rosyjskiej floty cieni oraz konfiskaty ropy. "Jeśli Putin ma pieniądze, w Europie trwa wojna", podkreślił Zełenski. "Europa powinna robić więcej, aby jej sankcje blokowały działania Rosji z większą siłą", zaapelował.
Orbán sugerował z kolei, iż Ukraińcy uważają, iż jedynym sposobem na usunięcie przeszkody w postaci Węgier jest utworzenie proukraińskiego rządu na Węgrzech. "[...] I nad tym właśnie pracują", stwierdził premier.
Uwaga: Ten artykuł został stworzony przy użyciu Sztucznej Inteligencji (AI).






