Tak, Polska nie potrzebuje głupiej, infantylnej awantury o order. W polityce wobec Ukrainy nie kijów i emocji nam trzeba, ale lwów rozumu i odpowiedzialności. Polityka godności i pamięci jest ważna, ale lepsza jest polityka dorosłości i interesów. Ta pierwsza jest oczywiście łatwiejsza, ale zdecydowanie mniej sensowna.
Pomysł z ochrzczeniem elitarnej ukraińskiej jednostki imieniem UPA był oczywiście niemądry, ale to nie jest powód do wywoływania politycznej wojny jądrowej.
Generalnie byłoby lepiej, gdybyśmy w relacjach z Ukrainą odgrywali nie rolę surowego, karcącego wychowawcy, ale serdecznego starszego brata. Powinniśmy Ukraińców traktować nie protekcjonalnie i z wyższością, ale z wielko dusznością, wspaniałomyślnością, wyrozumiałością i empatią.



![Ukraińcy zasypują Rosję dronami. W Donbasie przez cały czas źle [PŁK LEWANDOWSKI O WOJNIE]](https://cdn.oko.press/cdn-cgi/image/trim=84;0;91;0,width=1200,quality=75/https://cdn.oko.press/2026/08/AFP__20260816__C4RQ8T3__v1__MidRes__RussiaUkraineConflictAttack.jpg)



![„Islamizacja Katowic” czy polityczne straszenie? Miasto wyjaśnia: Na Zawodziu nie powstaje meczet! [Zdjęcia]](https://www.wkatowicach.eu/assets/pics/aktualnosci/2026-08/tn_DSC08500.jpg)