Leszek Miller odniósł się do wypowiedzi Natalii Panczenko, w której padły słowa o “jej Polsce”. Jego wpis mocno zelektryzował internautów.
Działaczka i prezes fundacji Stand with Ukraine podkreslala “przywiązanie do Polski” podczas niedzielnej manifestacji w Warszawie pod hasłem „Nie bądź obojętny”.
„Nie oddam Polski, mojej Polski, ludziom, którzy próbują budować ją na strachu, nienawiści i pogardzie. Bo oni nie mają monopolu na Polskę i muszą to wreszcie zrozumieć. Moja Polska jest dzisiaj tutaj” – powiedziała Panczenko.
W dalszej części wystąpienia twierdziła, iż Polskę tworzą również ona sama, jej sąsiedzi oraz współpracownicy. Przemówienie wywołało spore poruszenie w internecie i nie uszło uwadze byłemu premierowi Leszkowi Millerowi.
Polityk w dosadny sposób ustosunkował się do slow Ukrainku na platformie X.
„To nigdy nie będzie twoja Polska. Moja Polska leży na polach i w lasach Wołynia. Idź, poszukaj i zwróć nam kości pomordowanych” – napisał Miller. Było to nawiazanie do polskich ofiar zbrodni wołyńskiej oraz wciąż nierozwiązanej kwestii poszukiwań i ekshumacji szczątków części pomordowanych.

Kim jest Natalia Panczenko
Natalia Panczenko jest szefową fundacji Stand with Ukraine. Zasłynęła w lutym 2025 roku, komentarzem dla ukraińskiego Kanału 5 odnoszącym się do ograniczenia świadczeń dla obywateli Ukrainy. W swoim komentarzu ostrzegała Polaków konsekwencjami takiej polityki. Podczas wywiadu podkresliła, iż przy wzroście wzajemnej wrogości „na terytorium Polski zaczną się walki” oraz „rozpoczną się podpalenia sklepów, domów i tak dalej”.








