Ochrona prawa do życia jest fundamentem wszystkich innych praw człowieka – bez niej nie ma ani prawdziwej wolności, ani autentycznego rozwoju społeczeństw. To jedno z kluczowych przesłań, jakie Papież Leon XIV skierował do członków Korpusu Dyplomatycznego akredytowanych przy Stolicy Apostolskiej.
Wystąpienie, określone przez polskiego ambasadora przy Watykanie jako „programowe”, mimo swojej jednoznaczności i wagi, przeszło niemal bez echa w większości światowych mediów.
„Społeczeństwo jest zdrowe i naprawdę się rozwija tylko wtedy, gdy chroni świętość życia ludzkiego i aktywnie działa na rzecz jego promowania” – podkreślił Ojciec Święty. Wskazał jednocześnie, iż dziś, w imię tak zwanych „nowych praw”, ogranicza się wolność sumienia, wolność religijną, a choćby samo prawo do życia. W efekcie – jak ostrzegł – struktura praw człowieka traci swoją żywotność, tworząc przestrzeń dla przemocy i ucisku.
Papież Leon XIV nie poprzestał na diagnozie. Wskazał bardzo konkretną drogę dla państw i wspólnot międzynarodowych: ochronę życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci oraz troskę o rodzinę jako fundament społeczeństw. W centrum tej wizji znajduje się życie rozumiane jako bezcenny dar, który rozwija się w stabilnym, wiernym i odpowiedzialnym związku kobiety i mężczyzny.
„Powołanie do miłości i do życia (…) wiąże się z fundamentalnym imperatywem etycznym, aby umożliwić rodzinom przyjęcie i pełną opiekę nad nienarodzonym życiem” – tłumaczył Papież, zwracając uwagę na dramatyczny spadek liczby urodzeń w wielu krajach. W tym kontekście stanowczo odrzucił praktyki, które zaprzeczają początkowi życia lub je instrumentalizują. Wprost wymienił aborcję, wskazując, iż „przerywa rozwijające się życie i odrzuca przyjęcie daru życia”.
Szczególne zaniepokojenie Stolicy Apostolskiej – jak zaznaczył Papież Leon XIV – budzą projekty finansowania tzw. mobilności transgranicznej w celu uzyskania dostępu do „prawa do bezpiecznej aborcji”. Papież uznał za godne ubolewania przeznaczanie środków publicznych na niszczenie życia, zamiast inwestowania ich we wsparcie matek i rodzin.
„Głównym celem musi pozostać ochrona każdego nienarodzonego dziecka oraz skuteczne i konkretne wsparcie każdej kobiety, aby mogła ona przyjąć życie” – podkreślił.
Dlaczego tak jednoznaczne słowa nie zostały nagłośnione? O komentarz Nasz Dziennik poprosił familiologa dr. Piotra Guzdka z Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka. Jego zdaniem mamy do czynienia z systemowym milczeniem.
„Żyjemy w kulturze głęboko przenikniętej relatywizmem i chaosem aksjologicznym. Leon XIV jest zmuszony przypominać najbardziej podstawowe aksjomaty etyczne i antropologiczne, co paraliżuje światową opinię publiczną” – ocenił ekspert. Jak dodał, przejrzystość i jednoznaczność papieskiego nauczania sprawiły, iż liberalne środowiska – także kościelne – zdecydowały się to wystąpienie izolować.
Dr Piotr Guzdek zwraca uwagę, iż kolejne enuncjacje Leona XIV obalają próby przedstawiania go jako papieża realizującego postulaty progresywne.
„Mamy do czynienia z Papieżem, który silnie koncentruje uwagę Kościoła na Chrystusie i broni ortodoksyjnego nauczania moralnego, w tej samej linii, jak Jan Paweł II i Benedykt XVI występowali przeciwko dyktaturze relatywizmu.” – podkreśla.
Papieskie wystąpienie ma również istotne znaczenie dla Kościoła w Polsce. Umacnia Episkopat w przekonaniu, iż ma on prawo i obowiązek zabierać głos w debacie publicznej, także w kwestii aborcji, w tym tej uzasadnianej przesłankami psychiatrycznymi. Jednocześnie wskazuje na potrzebę mocniejszego akcentowania nauczania bioetycznego w przepowiadaniu duszpasterskim, bo bez formowania sumień wiernych zmiany legislacyjne nie uzyskają społecznego poparcia.
Papież Leon XIV przypomniał także o obowiązku promowania autentycznej solidarności z osobami starszymi, samotnymi i chorymi, podkreślając konieczność rozwoju opieki paliatywnej i jednoznacznie odrzucając eutanazję jako „fałszywą formę współczucia”. Ostrzegł również przed „orwellowskim” językiem, który w imię inkluzywności wypiera prawdę i realnie ogranicza wolność słowa.
Odwołując się do De Civitate Dei św. Augustyna, Papież zauważył, iż choć zmieniły się czasy, to pozostają podobne wyzwania: kryzysy humanitarne, konflikty i zagrożenie pokoju. Dlatego, każdy naród ma prawo żyć w pokoju, a polityka musi wrócić do służby człowiekowi.
Przemówienie Leona XIV jest jasnym sygnałem: w centrum nauczania Kościoła pozostaje życie ludzkie – każde, od poczęcia do naturalnej śmierci. Milczenie wokół tych słów nie zmienia ich wagi. Przeciwnie – pokazuje, jak bardzo są one dziś potrzebne.
jb
Źródło: Nasz Dziennik






