
Polska poniosła straty sięgające niemal 500 miliardów euro w związku z rosyjską wojną na Ukrainie – oświadczył poseł Koalicji Obywatelskiej Paweł Kowal w programie „Gość Wydarzeń” telewizji Polsat News.
Polityk powołał się na wyliczenia zespołu utworzonego wspólnie z szefem Głównego Urzędu Statystycznego. Jak przekonywał, rosyjska agresja powoduje ogromne straty nie tylko na Ukrainie, ale także w państwach trzecich, w tym w Polsce.
– Nie możemy w tej sprawie milczeć – podkreślił Kowal.
Poseł nie przedstawił jednak szczegółowej metodologii obliczeń ani nie wyjaśnił, jakie kategorie strat uwzględniono w podanej kwocie. Nie wiadomo zatem, czy chodzi wyłącznie o bezpośrednie koszty poniesione przez państwo, czy również o szersze konsekwencje gospodarcze wojny.
Zdaniem Kowala obowiązkiem polskich władz jest zapewnienie obywatelom poczucia bezpieczeństwa, dokumentowanie strat oraz zwiększanie wydatków na obronność.
W dalszej części rozmowy polityk bronił działań rządu Donalda Tuska. Przekonywał, iż jego polityka w wielu obszarach jest zbieżna z priorytetami administracji amerykańskiej.
Wymienił między innymi uszczelnianie granic, utrzymanie i zwiększenie wydatków wojskowych oraz kontynuowanie kontraktów zbrojeniowych ze Stanami Zjednoczonymi.
– Jak można w takiej sytuacji dezawuować własny rząd? – pytał.
Kowal skrytykował również prezydenta Karola Nawrockiego, zarzucając mu zbyt małą aktywność w kontaktach z Waszyngtonem w sprawach bezpieczeństwa.
Odnosząc się do porozumienia Donalda Trumpa z Władimirem Putinem w kwestii rosyjskich produktów naftowych i sankcji, stwierdził, iż ewentualne łagodzenie amerykańskich restrykcji wobec Rosji byłoby sprzeczne z polskimi interesami.
Jego zdaniem prezydent powinien zdecydowanie reagować na takie działania administracji USA.






![Tu powiedzą sobie „tak”. Ostrołęka szykuje wyjątkowe miejsce dla nowożeńców [WIZUALIZACJE]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/1-7.jpg)
