O dwóch rybakach, którzy przez pięć dni dryfowali po Pacyfiku na przenośnej lodówce, poinformowała w czwartek meksykańska marynarka wojenna. Wcześniej zaginięcie 53- i 32-latka zgłosili władzom ich koledzy ze stowarzyszenia rybackiego.
Pięć dni dryfowali w lodówce. Kuriozalna sytuacja na wodach Pacyfiku

53-letni Daniel Guerrero Martinez i jego towarzysz, 32-letni Jose Luis Portelas, wypłynęli na połów ryb w ubiegły piątek. Po jakimś czasie Marynarka Wojenna Meksyku otrzymała sygnał SOS od spółdzielni rybackiej. Koledzy zaginionych zwrócili się do służb z prośbą o pomoc w ich odnalezieniu.
Dos pescadores que permanecieron cinco días a la deriva sobre una hielera fueron localizados y rescatados por personal naval a más de 240 km de la costa de Chiapas.
— SEMAR México (@SEMAR_mx) August 20, 2026
Mediante el despliegue de unidades de superficie y aéreas bajo el concepto Trinomio (buque–interceptora–aeronave),… pic.twitter.com/ysMhoOCpz1
Przeprowadzona została szeroko zakrojona akcja poszukiwawczo-ratunkowa. Ostatecznie mężczyźni zostali odnalezieni w odległości około 130 mil morskich (240,76 km) od wybrzeża stanu Chiapas, położonego w pobliżu granicy z Gwatemalą.
Łódź zatonęła. Rybakom za szalupę służyła... lodówka
Jak informują służby, łódź "Camaronera", którą pierwotnie poruszali się rybacy, zatonęła na Oceanie Spokojnym.
Rolę szalupy ratunkowej spełnił niebieski pojemnik z materiału izolacyjnego, który wcześniej służył za lodówkę do przechowywania złowionych ryb. Dzięki niemu mężczyznom udało się utrzymać na powierzchni przez pięć dni.
ZOBACZ: Kryzys migracyjny w Ceucie. Hiszpania wysłała kolejnych żołnierzy do eksklawy
Po sprowadzeniu na ląd 53-latek oraz 32-latek przeszli badania lekarskie. Otrzymali niezbędną pomoc medyczną, a o ich odnalezieniu poinformowani zostali najbliżsi krewni.

















