Po 25 latach pełnej kary: Ryszard Bogucki wychodzi na wolność

upday.com 21 godzin temu
Ryszard Bogucki, skazany na 25 lat więzienia za zabójstwo uważanego za przywódcę gangu pruszkowskiego Andrzeja K. ps. Pershing, wyszedł na wolność po odbyciu wyroku za popełnienie tej zbrodni. W czwartek opuścił Zakład Karny w Herbach (Śląskie). PAP

Ryszard Bogucki wyszedł dziś na wolność po 25 latach więzienia. Były biznesmen, w latach 90. jeden z najbogatszych Polaków, odbył pełną karę za zabójstwo bez żadnych przerw ani warunkowego zwolnienia. Przed bramą zakładu karnego czekali na niego rodzina, znajomi i dziennikarze.

Bogucki został skazany w 2003 roku na 25 lat więzienia za zabójstwo Andrzeja K., pseudonim "Pershing", do którego doszło w grudniu 1999 w Zakopanem. Wyrok uprawomocnił się rok później. Mimo iż był również oskarżony o zabójstwo komendanta głównego policji gen. Marka Papały oraz w sprawie gospodarczej, w obu tych procesach został uniewinniony.

Pierwsze słowa po wyjściu

«Dzisiaj to jest pierwszy dzień reszty mojego życia. To jest przede wszystkim czas dla moich bliskich, dla mojej rodziny» - powiedział Bogucki dziennikarzom. Swoje uczucia po odzyskaniu wolności określił jednym słowem: «fantastyczne».

Zapytany o plany na przyszłość, Bogucki unikał konkretów. «Żyjemy w tak szalonych czasach, z taką ilością zmiennych, iż ja zwyczajnie nie pozwalam sobie na planowanie z takim dużym wyprzedzeniem. Chciałbym zwyczajnie przez te kilka dni nabrać nowej perspektywy, nie tylko tej perspektywy więziennej, ale również tej perspektywy zwyczajnej, życiowej» - tłumaczył.

«Chciałbym prosić państwa, żebyście państwo trzymali za mnie kciuki, żeby mi się zwyczajnie udało nabrać tej perspektywy i zwyczajnie wrócić do normalnego życia» - dodał.

"Ofiara wymiaru sprawiedliwości"

Adwokat Boguckiego, mec. Paweł Matyja, przedstawił dziennikarze swoją ocenę sprawy. «Jeśli spojrzymy na te trzy sprawy, które zdominowały ostatnie 25 lat życia Boguckiego, podsumujemy je dwoma uniewinnieniami i jednym skazaniem, które budzi poważne wątpliwości czy system zadziałał prawidłowo, to śmiem twierdzić, iż mamy do czynienia z ofiarą wymiaru sprawiedliwości» - stwierdził prawnik.

Szczególnie głośno mówił o uniewinnieniu w sprawie zabójstwa gen. Papały, do którego doszło 25 czerwca 1998 w Warszawie. «Uniewinnieniami z hukiem» - nazwał werdykt z lipca 2013 roku, którym warszawski sąd oczyścił z zarzutów zarówno Boguckiego, jak i Andrzeja Z., pseudonim "Słowik", rzekomego szefa grupy pruszkowskiej.

Tortury w więzieniu

Matyja zwrócił uwagę na warunki, w jakich jego klient przebywał przez ponad dekadę. «Warto też zwrócić uwagę, jakie były konsekwencje postawienia mu takich zarzutów. Sąd w Katowicach określił je działaniami z pogranicza tortur. W momencie, kiedy Bogucki został uznany więźniem numer 1 w Polsce, zaczęto stosować wobec niego rygory, które kilka mają wspólnego z normalnym odbywaniem kary czy aresztowaniem, a zaczęto stosować coś, co konwencje nazywają torturami» - mówił adwokat.

Bogucki spędził 12,5 roku jako więzień "N" - status niebezpiecznego osadzonego. Według relacji, podlegał kontroli co 15 minut.

Walka o odszkodowanie

Były biznesmen od prawie 10 lat prowadzi proces cywilny przeciwko Skarbowi Państwa o odszkodowanie za niesłuszne aresztowania w sprawie gospodarczej i w sprawie Papały. Sprawa została niedawno przeniesiona z Katowic do Krakowa.

«Dzisiaj wychodzi człowiek, który nie ma nic, który będzie musiał tę rzeczywistość budować od nowa. Mocno mu kibicuję, wierzę, iż będzie w stanie wrócić, jeżeli tylko zechce, do dużego biznesu i pokazać światu, iż przez 25 lat to, co o nim pisano, to po prostu nieprawda» - powiedział mec. Matyja. Adwokat szacuje, iż roszczenia mogą sięgnąć setek milionów złotych.

Niedokończona sprawa Papały

Matyja krytykował brak postępów w wyjaśnieniu zabójstwa generała Papały. «Dziś w przestrzeni publicznej nie słychać nawet, co smutne, by ktoś zastanawiał się, kto rzeczywiście gen. Papałę zabił» - zauważył. Dodał, iż «państwo sobie z nią nie poradziło». Adwokat zasugerował choćby powołanie sejmowej komisji śledczej.

Warszawski sąd w 2013 roku określił dowody w sprawie Papały jako «kruche». Bogucki konsekwentnie utrzymuje swoją niewinność także w sprawie zabójstwa "Pershinga". Sąd Najwyższy odrzucił jego wniosek o wznowienie tego postępowania. Obrona zapowiada skierowanie sprawy do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Od fortuny do więzienia

Urodzony w 1969 roku Bogucki w latach 90. zbudował fortunę na handlu samochodami. W 1992 roku otworzył w Chorzowie salon luksusowych aut, sponsorował konkursy piękności.

Problemy prawne zaczęły się od niestawiennictwa w sądzie w sprawie gospodarczej. W 2000 roku katowicka prokuratura wydała za nim międzynarodowy list gończy. W 2001 roku został aresztowany w Meksyku i ekstradowany do Polski.

Po odmowie warunkowego przedterminowego zwolnienia w 2022 roku Bogucki stwierdził: «Odbędę karę 25 lat więzienia w pełnym wymiarze. Można mi zabrać wszystko: majątek, rodzinę, wolność, ale nikt nie jest w stanie odebrać mi poczucia godności osobistej».

Uwaga: Ten artykuł został stworzony przy użyciu Sztucznej Inteligencji (AI).

Idź do oryginalnego materiału