Po wizycie Orbana u Putina: Nawrocki odwołuje spotkanie

upday.com 1 godzina temu
Prezydent Karol Nawrocki zdecydował się ograniczyć program swojej wizyty na Węgrzech wyłącznie do szczytu prezydentów Grupy Wyszehradzkiej w Ostrzyhomiu - poinformował w niedzielę na X szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz. PAP

Prezydent Biura Polityki Międzynarodowej (BPM) Karol Nawrocki ograniczył program swojej wizyty na Węgrzech wyłącznie do szczytu Grupy Wyszehradzkiej w Ostrzyhomiu. Decyzja ta była bezpośrednią odpowiedzią na wizytę premiera Węgier Viktora Orbana w Moskwie, gdzie w piątek 28 listopada spotkał się z prezydentem Rosji Władimirem Putinem.

Jak poinformował szef Biura Polityki Międzynarodowej Prezydenta Przydacz, Nawrocki pierwotnie planował dwudniową wizytę – w środę szczyt prezydentów Grupy Wyszehradzkiej w Ostrzyhomiu, a w czwartek oficjalne spotkanie w Budapeszcie z prezydentem Węgier Tamasem Sulyokiem i premierem Orbanem. Ta druga część programu została odwołana.

Przydacz wyjaśnił: «Prezydent Karol Nawrocki konsekwentnie opowiada się za szukaniem realnych sposobów zakończenia wojny na Ukrainie wywołanej przez Federację Rosyjską». Dodał, iż «odwołując się w swej polityce do dziedzictwa prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który podkreślał, iż bezpieczeństwo Europy zależy od solidarnego działania, także w dziedzinie energii, w związku ze zrealizowaną przez Premiera Viktora Orbana wizytą w Moskwie i jej kontekstem, Prezydent K. Nawrocki zdecydował się ograniczyć program swojej wizyty na Węgrzech wyłącznie do szczytu prezydentów Grupy Wyszehradzkiej w Ostrzyhomiu».

Podczas szczytu Grupy Wyszehradzkiej Nawrocki «wspólnie z prezydentem Czech, Słowacji i Węgier będzie dyskutował o bezpieczeństwie i współpracy w regionie Europy Środkowej» – poinformował Przydacz.

Orban przedstawia wizję dla Ukrainy

Po spotkaniu z Putinem premier Węgier udzielił wywiadu niemieckiej gazecie "Welt am Sonntag", w którym przedstawił swoją wizję przyszłości Ukrainy. Orban zaproponował, aby Ukraina ponownie stała się państwem buforowym pomiędzy NATO a Rosją, z granicami ustalonymi na przyszłej konferencji pokojowej.

Według węgierskiego premiera NATO i Rosja muszą uzgodnić rozmiar i wyposażenie ukraińskich sił zbrojnych oraz zagwarantować brak prób kontrolowania strefy buforowej. Orban poparł również 28-punktowy amerykański plan pokojowy, który jego zdaniem «trzeźwo odzwierciedla rzeczywistość».

Premier Węgier mówił także o «zwiększeniu możliwości biznesowych» z Moskwą. Zaapelował o pilne negocjacje między Europą a Rosją na wysokim szczeblu, porozumienie w sprawie kontroli zbrojeń oraz długoterminowe wzmocnienie potencjału wojskowego Europy.

Krytyka ekspertów UE

Wizyta Orbana w Moskwie wywołała falę krytyki ze strony ekspertów Unii Europejskiej. Jacob Kirkegaard z think-tanku Bruegel określił działania węgierskiego premiera jako «środkowy palec dla Brukseli». Ekspert stwierdził, iż Orban «spotyka się z wrogiem publicznym numer jeden, jakim Putin jest dla reszty UE, potwierdzając ciągłość dostaw energii w bezpośredniej sprzeczności z planem dotyczącym stopniowego wycofywania rosyjskich surowców i podważając wspólne wysiłki Wspólnoty».

Kirkegaard wskazał także, iż Węgry mogą służyć jako «swego rodzaju koń trojański Putina w UE». «Chodzi o podzielenie stanowiska UE w sprawie wojny na Ukrainie i relacji Unii Europejskiej z Rosją. Politycznie jest to niewątpliwie bardzo korzystna relacja» – wyjaśnił analityk w rozmowie z portalem Euronews.

Portal Euronews zauważył, iż «działając w pojedynkę, Budapeszt podważa jedność UE w kluczowych decyzjach dotyczących dywersyfikacji, odejścia od rosyjskich paliw kopalnych, wywierania presji na Rosję poprzez sankcje i integracji ukraińskiej gospodarki z blokiem». Eksperci wskazują, iż działania Orbana komplikują wspólne wysiłki UE dotyczące porozumienia z Ukrainą i zagrażają jedności działań Unii w konflikcie.

Uwaga: Ten artykuł został stworzony przy użyciu Sztucznej Inteligencji (AI).

Idź do oryginalnego materiału