W dniach 17-19 czerwca, harcerze i harcerki 5 TDH im. Janusza Korczaka w Żabnie podsumowali rok harcerski 2025/2026 biwakiem nad morzem. Wyruszyliśmy wczesnym rankiem z Żabna, aby po południu na zaproszenie organizatorów, dotrzeć na IV Wojewódzką Spartakiadę Sportów Ludowych Seniorów 60+ do miejscowości Łebcz. Tam na scenie zaśpiewaliśmy „Stokrotkę”, otrzymując mnóstwo braw od publiczności. Zatańczyliśmy również tradycyjny taniec kaszubski wraz z Kaszubskim Zespołem Pieśni i Tańca „Sierakowice”. Mieliśmy również okazję zwiedzić Muzeum Sportu Wiejskiego LZS w Łebczu. To hołd dla dziedzictwa i pasji, która przez dziesięciolecia jednoczyła społeczności wiejskie w Polsce. Powstałe z pragnienia zachowania historii i sukcesów sportowców wiejskich, muzeum jest świadectwem determinacji i wspólnoty, które kwitły choćby w najtrudniejszych czasach. Od pierwszych inicjatyw sportowych w 1946 roku, przez powojenne wyzwania, po współczesne osiągnięcia na arenach międzynarodowych, LZS była i jest symbolem ducha współzawodnictwa i solidarności. Zgromadzone eksponaty – medale, dyplomy, stroje, sprzęt sportowy – opowiadają historie nie tylko sportowych triumfów, ale i życia codziennego na wsi, ukazując sport jako nieodłączną część polskiego dziedzictwa kulturowego. Muzeum w Łebczu staje się miejscem, gdzie historia spotyka się z teraźniejszością, przypominając o wartościach fair play zarówno na boisku, jak i w życiu codziennym.(za https://muzeumsportuwiejskiego.pl/) wraz z założycielem Panem Janem Trofimowiczem. Swoje wspomnienia opowiedział nam również dziesięcioboista Pan Andrzej Semborowski. Dzień zakończyliśmy wspólną wędrówką po Pucku.
Czwartek rozpoczęliśmy wizytą w Fokarium Stacji Morskiej im. prof. Krzysztofa Skóry na Helu. Obejrzeliśmy pokaz karmienia fok i zapoznaliśmy się z fauną Morza Bałtyckiego. Mieliśmy okazję obserwować pływające foki „na żywo”, poprzez wielkie szyby w sali podwodnego podglądu.
Kolejnym punktem naszej wędrówki było usytuowane w zabytkowym budynku dawnego kościoła ewangelickiego, którego początki sięgają XV w., Muzeum Rybołówstwa prezentuje zarówno historię Helu, jak i tradycyjnego helskiego rybołówstwa i rzemiosła szkutniczego Kaszubów. We wnętrzach, których oryginalna aranżacja łączy walory wystawiennicze z wyjątkowością dawnej przestrzeni sakralnej, w formie instalacji prezentowane są zabytkowe łodzie i narzędzia rybackie, warsztat szkutnika i zagadnienia związane z ekologią Bałtyku. Zbiory muzeum to również kolekcja archiwalnych fotografii i malarstwa marynistycznego, w tym obrazów m. in. Stanisława Kamockiego i Jana Maksymiliana Kasprowicza. Wokół budynku zgromadzono w formie skansenu tradycyjne rybackie jednostki, zaś szczególną atrakcją oddziału jest wieża, ze szczytu której rozpościera się widok na helski port i Zatokę Gdańską (za https://nmm.pl/muzeum-rybolowstwa/). Na trasie naszej wędrówki nie mogło zabraknąć również najdalszego krańca Półwyspu Helskiego gdzie zobaczyliśmy jedną z ulotnych atrakcji, które natura wytworzyła tylko na chwilę – nowy fragment lądu: piaszczysty cypel. Dalsza wędrówka doprowadziła nas do Muzeum Obrony Wybrzeża im. kmdr por. Zbigniewa Przybyszewskiego – dowódcy 31 Baterii Artylerii Nadbrzeżnej, podstawowego trzonu obrony Wybrzeża, najpotężniejszej polskiej baterii 4 dział Boforsa o kalibrze 152,4 mm, znajdującej się na helskim cyplu. Ta bateria nosząca imię kmdr. Heliodora Laskowskiego była także nazywana „baterią cyplową”. Zwiedziliśmy odtworzoną izbę podoficerską, salę komandora Zbigniewa Przybyszewskiego, odtworzony pokój dowódcy armaty B2 bat. Schleswig-Holstein, wystawy „Wielkie tragedie morskie 1945”, „Morski Dywizjon Lotniczy w Pucku”, „100 lat Polskiej Marynarki Wojennej”, „Wojna i Medycyna”, „Okrucieństwa wojen”, „Historia baterii 406 mm Schleswig-Holstein”, „Zbrojownia”.„Granaty” (największa ekspozycja granatów w Polsce), „32 dni Obrony Helu”, IV Batalion KOP „HEL”, odtworzony niemiecki gabinet zabiegowy.
Dzień zakończyliśmy wędrówką po plaży w Pucku i grą w siatkówkę plażową a także pysznymi lodami i goframi. Po kolacji gawędę na temat Anny Burdówny – nauczycielki w Polskiej Macierzy Szkolnej, harcerki opowiedział nam Pan Jan Trofimowicz. Aresztowana w dniu wybuchu wojny, 1 września. W latach 1940–1945 więźniarki FKL Ravensruck, nazywana „Aniołem z Ravensbrück”, współzałożycielki Drużyny Harcerek Starszych „MURY”. Dziękujemy za gawędę i możliwość obejrzenia pamiątek po Annie Burdównie.
W piątek złożyliśmy hołd pod Pomnikiem Obrońców Wybrzeża na Westerplatte. To był ostatni punkt przed powrotem do Żabna.
Wszyscy wróciliśmy zadowoleni. Dziękujemy Samorządowi Żabna za pomoc przy organizacji wyjazdu, Panu Janowi Trofimowiczowi za zaproszenie na spartakiadę i opowieści o sporcie wiejskim i o współzałożycielce Drużyny Harcerek MURY, Annie Burdównie, opiekunom.
Czuwaj!











