Teoretycznie powinien być martwy już po kilku godzinach. Na wojnie zdarzają się cuda. Wojskowi lekarze w szpitalu w Charkowie złapali się za głowę, gdy dostarczono im na stół operacyjny żołnierza, który przez 42 dni walczył na froncie z opaską uciskową na wpół urwanej nodze. 32-letni operator granatnika Artiom z Czasiw Jaru został ciężko ranny pod […]