
Fot. Radio DoxaPierwszy samolot z podróżnymi wracającymi z Bliskiego Wschodu wylądował dziś na lotnisku w Katowicach. Wśród powracających awaryjnie podróżnych znaleźli się również mieszkańcy Opolszczyzny.
– Musiałem brać kolejne dni urlopu na żądanie i siłę wyższą, dlatego to po prostu troszeczkę komplikuje życie.
– Były transfery nad morze, na plażę, można było tam tym czasem gospodarować bez problemów. Stres wyłącznie wynikał z tego, iż nie wiadomo było kiedy się wróci.
– Było wszystko bardzo fajnie zorganizowane, mogliśmy siedzieć w hotelu naszym, dostaliśmy posiłki, także wszystko było bardzo dobrze zorganizowane. Obawiałam się, iż może się coś jeszcze przydarzyć nam.
Mówią pasażerowie lotu z Hurghady, gdzie musiało odbyć się międzylądowanie w celu zatankowania samolotu, a nie tak jak w pierwotnym planie trasy, w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Przypomnijmy, iż od wczoraj (3.03) ponad 570 polskich turystów bezpiecznie wróciło z Bliskiego Wschodu. W regionie Zatoki Perskiej trwa wymiana ognia. Po amerykańsko-izraelskim ataku na Iran rząd w Teheranie odpowiedział uderzeniami na amerykańskie bazy wojskowe i infrastrukturę cywilną w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Bahrajnie, Katarze i Omanie. Kolejne samoloty z polskimi turystami mają niedługo wyruszyć z Omanu.
Turyści:
Autor: Daniel Segiet/Maria Honka










