Gdy 24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnoskalową agresję na Ukrainę, Polska nie czekała na kalkulacje ani europejskie kompromisy. Rząd Mateusza Morawieckiego oraz miliony Polaków natychmiast otworzyły granice, domy i zaplecze wojskowe, stając się jednym z najważniejszych filarów ukraińskiego oporu. W czasie gdy część Zachodu wahała się między ostrożnością a sankcjami, Polska działała gwałtownie i zdecydowanie. Dziś, obok strategicznego sojuszu i wdzięczności, pozostaje jednak również temat trudny — pamięć historyczna oraz kwestia gloryfikacji formacji odpowiedzialnych za ludobójstwo Polaków na Wołyniu i w Galicji Wschodniej.