Polska reprezentacja tenisowa rozbiła Holandię 3:0 w United Cup i awansowała do ćwierćfinału turnieju. Hubert Hurkacz i Iga Świątek wygrali swoje mecze singlowe w nocy z wtorku na środę w Sydney, a Katarzyna Kawa oraz Jan Zieliński przypieczętowali triumf zwycięstwem w mikście.
Hurkacz pokonał Tallona Griekspoora 6:3, 7:6(4), kontynuując imponującą serię po siedmiomiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją kolana. Wrocławianin zanotował 21 asów serwisowych i nie oddał ani jednego gema przy własnym podaniu. To jego drugi triumf w United Cup – wcześniej pokonał 6:3, 6:4 Alexandera Zvereva, trzeciego tenisistę świata.
Świątek nie miała większych problemów z Suzan Lamens, wygrywając 6:3, 6:2. Wiceliderka światowego rankingu była zadowolona ze swojej gry, szczególnie przy siatce. "Najbardziej jestem zadowolona z akcji przy siatce. Byłam aktywniejsza na nogach, poprawiłam ten element, także to też mocno na plus", powiedziała po meczu.
Kawa i Zieliński bez porażki
Kawa i Zieliński pokonali holenderską parę Demi Schuurs i David Pel 6:3, 3:6, 10-4 w super tie-breaku. Ich mecz miał już charakter dodatkowego widowiska dla kibiców, ponieważ wcześniejsze zwycięstwa Hurkacza i Świątek zapewniły Polsce pierwsze miejsce w grupie F.
Polski duet utrzymał serię bez porażki w fazie grupowej turnieju.
Spektakularny powrót Hurkacza
Występ Hurkacza po długiej przerwie wywołał ogromne uznanie ekspertów. Były polski tenisista Wojciech Fibak porównał powrót Hurkacza do występów największych legend sportu. "Hubert wrócił w stylu największych mistrzów tej dyscypliny, takich jak Roger Federer, Rafael Nadal, Novak Djoković czy John McEnroe", powiedział Fibak Sport.pl.
Fibak przyznał, iż po kontuzji kolana Hurkacza na Wimbledonie 2024 obawiał się o jego karierę. "Byłem przerażony", wspomniał były tenisista.
Hurkacz przeszedł drugą operację kolana – lekarze usunęli mu rozerwaną łąkotkę, co pozwoliło na szybszy powrót, choć według niektórych ortopedów bardziej adekwatne byłoby jej zszycie.
W dwóch meczach United Cup Hurkacz zanotował łącznie 42 asy serwisowe przy zerowych podwójnych błędach serwisowych. Internauci określili jego grę mianem "maszyny".
Teraz Australijczycy
Polska zmierzy się w ćwierćfinale z gospodarzami turnieju – Australią. Mecz odbędzie się w piątek, ze startem około godziny 0:30 lub 7:30 czasu polskiego.
Dla polskiej drużyny to szansa na awans do półfinału.
Świątek i Hurkacz zarobili już znaczące kwoty – liderka rankingu WTA otrzymała 250 tysięcy dolarów za udział oraz 45 tysięcy za zwycięstwo w singlu, Hurkacz odpowiednio 40 tysięcy i 45 tysięcy dolarów.
Uwaga: Ten artykuł został stworzony przy użyciu Sztucznej Inteligencji (AI).



