Polska scena polityczna po kontrowersyjnej decyzji Zełenskiego. Kto skorzysta na konflikcie?

supernowosci24.pl 1 dzień temu
(Fot. FB Wołodymyr Zełenski/Pexels)

Prof. Waldemar Wojtasik, politolog i autor książki o nastrojach społecznych w Ukrainie, w rozmowie z Onetem podkreśla, iż na rosnących w Polsce nastrojach antyukraińskich najbardziej może zyskać Konfederacja. Decyzja prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA” wywołała w Polsce falę krytyki i ożywiła debatę o trudnej historii polsko-ukraińskiej. UPA, czyli Ukraińska Powstańcza Armia, odpowiadała za zbrodnie na Polakach podczas II wojny światowej. W reakcji na decyzję Zełenskiego, polska scena polityczna zareagowała bardzo emocjonalnie.

– W Polsce rośnie antyukraińska emocja i w perspektywie wyborów w 2027 r. ona może się jeszcze nasilać. Na tym skorzysta przede wszystkim Konfederacja, która zabierze Braunowi trochę antyukraińskiego paliwa. Na pewno nie skorzysta tutaj PiS – ocenia ekspert. Jego zdaniem partia Jarosława Kaczyńskiego nie wykorzysta tych nastrojów, a choćby może na nich stracić, ze względu na silne zaangażowanie tej partii w pomoc Ukrainie po rosyjskiej inwazji w 2022 r.

Paradoksalnie, na ostrzejszym kursie wobec Ukrainy może zyskać także Platforma Obywatelska, która – zdaniem prof. Wojtasika – ustawia się w pozycji umiarkowanie sceptycznej wobec Kijowa i może przyciągnąć wyborców niechętnych radykalizmowi.

Ekspert zauważa, iż dotychczas głównym „gospodarzem” tematu antyukraińskiego była partia Grzegorza Brauna, jednak w tej chwili przekaz ten rozchodzi się szerzej po prawej stronie sceny politycznej.

– Szczególnie po zapowiedzi odebrania Zełenskiemu Orderu Orła Białego przez prezydenta Karola Nawrockiego, antyukraińskie emocje nie są już domeną jednej partii – komentuje Wojtasik.

Politolog zwraca również uwagę na korzyści polityczne, jakie może odnieść prezydent Nawrocki, grając na emocjach społecznych. – Nawrockiemu ten temat się bardzo opłaca, niezależnie od finału tej sprawy. To, czy premier Tusk zyska czy straci, zależy od tego, jak rozegra sytuację – ocenia ekspert.

Wojtasik uważa, iż decyzja Zełenskiego o upamiętnieniu UPA wpisuje się w budowanie narodowej tożsamości Ukrainy.

– Ukraińcy poszukują historycznych punktów odniesienia, które mogą ich jednoczyć. Nie mają tak długiej tradycji państwowej, jak Polska, dlatego sięgają po to, co jest dla nich dostępne – tłumaczy ekspert.

– W Polsce przykładamy własną miarę do polityki zagranicznej Ukrainy, tymczasem Kijów kieruje się własnym interesem narodowym i twardą polityką, często konfrontacyjną. Decyzje takie jak nadanie imienia UPA mają przede wszystkim znaczenie wewnętrzne i są skierowane do ukraińskiego społeczeństwa – dodaje Wojtasik.

WIĘCEJ NA: https://wiadomosci.onet.pl/kraj/wrze-po-decyzji-wolodymyra-zelenskiego-kto-na-tym-skorzysta-ekspert-wskazuje/ft4v0cd

Idź do oryginalnego materiału