„Wydarzenie, którym od tygodnia żyją Niemcy, wygląda jak realizacja scenariusza napisanego dwa lata temu w centrali rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU. A Polska odegrała w nim kluczową rolę” – pisze „Gazeta Wyborcza”. Puszka z materiałem wybuchowym podczepiona pod bezzałogowca, który uderzył w samolot na lotnisku w Lipsku, mogła pochodzić z Polski.