Fragment szczątków średniowiecznego księcia Dymitra Dońskiego został wysłany do okupowanego przez Rosję Doniecka - informuje "The Independent". Rosyjska Cerkiew Prawosławna przekazała, iż relikwie mają "niewidzialnie stać ramię w ramię z rosyjskimi wojskami".
Rosja wysłała na front szczątki księcia. Mają "stać ramię w ramię" z żołnierzami

Do okupowanego Doniecka trafił fragment prawej ręki Dymitra Dońskiego, średniowiecznego księcia moskiewskiego. O sprawie poinformował brytyjski "The Independent".
Sarkofag ze szczątkami księcia został odnaleziony w tym roku w soborze Archangielskim na Kremlu w Moskwie. Jak wskazuje brytyjski dziennik, Dymitr Doński jest jedną z ważnych postaci rosyjskiej narracji historycznej i symbolem państwowości dla rosyjskich nacjonalistów.
Szczątki Dymitra Dońskiego trafiły do Doniecka
Patriarchat Moskiewski Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej poinformował, iż część szczątków wysłano na tereny objęte wojną, aby "niewidzialnie stały ramię w ramię z rosyjskimi wojskami".
Podczas publicznych prezentacji relikwii rosyjscy dowódcy mieli przedstawiać je jako dowód na to, iż "Bóg jest po stronie Rosji" - podaje "The Independent"
ZOBACZ: USA jednej nocy zużyły aż 60 rakiet Patriot. Zła wiadomość dla Europy
"The Independent": Akcja ma podnieść morale
Brytyjski dziennik ocenia, iż działania wokół szczątków księcia mają służyć wzmocnieniu patriotycznych nastrojów i morale. Zwraca przy tym uwagę, iż miejsce pochówku Dymitra Dońskiego było znane od dziesięcioleci, a jego szczątki wydobyto właśnie teraz.
Rosyjski duchowny Aleksandr Zanemoniec, który mieszka poza Rosją, zwrócił uwagę, iż Cerkiew wcześniej wysyłała już duchownych na front i wprowadziła obowiązkowe modlitwy za zwycięstwo Rosji.
- Państwo zaangażowane w wojnę będzie próbowało zmusić wszystkie instytucje, w tym religijne, do uczestnictwa w niej - ocenił duchowny.












