
Dron Shahed 136 z Iranu
W czasie narastającego konfliktu pomiędzy USA, Izraelem i Iranem coraz większą uwagę zwraca rozwój irańskiego przemysłu zbrojeniowego. Wojskowy analityk Akram Kharief opisał ten proces w książce poświęconej technologii bezzałogowców, pokazując, jak Teheran mimo wieloletnich sankcji stał się jednym z najważniejszych producentów dronów na świecie.
Publikacja przedstawia drogę Iranu od państwa odciętego od zachodnich dostaw do kraju zdolnego samodzielnie projektować i produkować nowoczesne systemy bezzałogowe. Zdaniem autora sukces ten był możliwy dzięki konsekwentnym inwestycjom, własnym kadrom technicznym oraz wieloletniej strategii rozwoju.
O irańskich dronach wielokrotnie wspominały raporty wojskowe dotyczące działań Hezbollahu na granicy libańsko-izraelskiej. Według analiz podobne konstrukcje trafiały również do rebeliantów Huti w Jemenie, co wskazuje na rosnące znaczenie Teheranu w regionalnych konfliktach.
W 2022 roku świat obiegły informacje o przekazywaniu przez Iran technologii dronowej Rosji. Od tego czasu bezzałogowce powiązywane z irańskimi projektami wykorzystywane są m.in. podczas ataków na Ukrainę, w tym nad Kijowem.
Początki tego przemysłu sięgają rewolucji islamskiej z 1979 roku. Sankcje nałożone przez Stany Zjednoczone odcięły Iran od zachodnich dostaw uzbrojenia i części zamiennych. Władze zostały zmuszone do szukania własnych rozwiązań i oparcia się na krajowych specjalistach.
Przed upadkiem monarchii szach Mohammad Reza Pahlawi pozostawił po sobie jedną z najlepiej wyposażonych armii świata. Irańskie siły zbrojne znajdowały się w czołówce pod względem nowoczesnego sprzętu, a lotnictwo uchodziło za wyjątkowo zaawansowane.
Problemem była jednak zależność od amerykańskich firm i personelu technicznego. Gdy nowy reżim przejął władzę, zagraniczni eksperci opuścili kraj, a kooperacja z USA została zerwana. Utrzymanie nowoczesnego uzbrojenia stało się niezwykle trudne.
Rok później Irak zaatakował Iran, rozpoczynając ośmioletnią wojnę, która pochłonęła setki tysięcy ofiar i doprowadziła do ogromnych zniszczeń. W obliczu konfliktu Teheran pilnie potrzebował nowej technologii wojskowej, ale sankcje uniemożliwiały jej zakup.
Wtedy zapadła decyzja o produkcji własnego sprzętu. Irańscy inżynierowie rozpoczęli prace nad niewielkimi zdalnie sterowanymi maszynami przeznaczonymi do rozpoznania pola walki. Projekt rozwijano m.in. na Uniwersytecie w Isfahanie.
W 1983 roku jeden z pierwszych prototypów przeleciał nad irackimi pozycjami i wrócił ze zdjęciami celów wojskowych. Sukces ten doprowadził do utworzenia formalnego programu rozwoju dronów.
Bezzałogowce gwałtownie udowodniły swoją wartość podczas misji zwiadowczych. Z czasem Iran rozbudował program do skali przemysłu, który dziś odgrywa istotną rolę zarówno w strategii wojskowej kraju, jak i w konfliktach daleko poza jego granicami.









