- Polska, Węgry, Słowacja, Rumunia i Bułgaria rozważają przyłączenie niektórych ziem ukraińskich - powiedział w wywiadzie dla prokremlowskiej agencji TASS Wiktor Medwedczuk, ukraiński zdrajca, który wymieniony za obrońców Mariupola trafił do Rosji. Znany jako kremlowski propagandysta w rozmowie z rosyjską agencją kreował się na obrońcę żyjących na Ukrainie mniejszości etnicznych. Wszystko po to, żeby w swoich wnioskach usprawiedliwić rosyjską inwazję i trwającą od niemal trzech lat wojnę.