Punkt bez odwrotu: rosyjska armia została trwale okaleczona i już nie odzyska pełnej siły bojowej

migranciwpolsce.pl 2 godzin temu



Oferta Specjalna: już od 4.99$! Poproś o 50% ZNIŻKI na pełny dostęp do mapy + ekskluzywne aktualizacje strategiczne: https://www.rfunews.com/pricing

Straty Rosji w wojnie przeciwko Ukrainie osiągnęły poziom jednego przecinek sześć miliona żołnierzy, w tym zabitych, rannych albo zaginionych. Z tej liczby około siedemset tysięcy to zabici, co stanowi około czterdziestu czterech procent wszystkich strat. Jest to istotne, ponieważ historycznie tylko jedna trzecia wszystkich strat to zabici, a resztę stanowią ranni, co wskazuje, iż Rosji brakuje opieki medycznej na polu walki, a to prowadzi do wyższej śmiertelności. Jest to problem dla Rosji, ponieważ część rannych żołnierzy można ponownie wysłać na linię frontu do walki, ale jeżeli ci żołnierze umierają z powodu braku ewakuacji i opieki nad rannymi, trzeba ich zastąpić. Średnia długość życia rekruta od przybycia na poligon szkoleniowy do wysłania na linię frontu wynosi od dziesięciu do dwudziestu jeden dni. To pokazuje, iż rosyjscy żołnierze otrzymują tylko bardzo ograniczone szkolenie z obsługi broni strzeleckiej i taktyki, co znacząco zmniejsza ich skuteczność na polu walki. Uzupełnienia przybywają również zbyt wolno i zwykle są eliminowane, zanim jednostki zdołają odbudować swoją siłę, co oznacza, iż na tym etapie wojny nie ma już powrotu od strat, które zostały już nagromadzone.

Straty Rosji stopniowo wyczerpały jej wyszkolone wojska szturmowe, zużyły rezerwy operacyjne i zmniejszyły zdolność do zastępowania doświadczonych żołnierzy. W rezultacie rosyjskim jednostkom coraz częściej brakuje siły żywej potrzebnej do podtrzymania działań ofensywnych. Uniemożliwia to Rosji przekształcanie zdobyczy taktycznych w przełamania operacyjne, przez co postępy na całej linii frontu zatrzymują się. Na przykład w lipcu dwa tysiące dwudziestego piątego roku Rosjanie przejęli kontrolę nad ponad pięciuset kilometrami kwadratowymi ukraińskiego terytorium. Natomiast w lipcu dwa tysiące dwudziestego szóstego roku Rosja zdołała zająć tylko trzydzieści kilometrów kwadratowych, czyli siedemnaście razy mniej. jeżeli spojrzymy na najważniejszy sektor według deklarowanych celów wojennych Rosji, Rosja zajęła w lipcu dziewięć kilometrów kwadratowych terytorium w Donbasie, podczas gdy w ubiegłym roku ta liczba wynosiła ponad czterysta kilometrów kwadratowych, co oznacza spadek o około dziewięćdziesiąt osiem procent. Jednocześnie Rosja zwiększa częstotliwość szturmów, zmniejszając rozmiar, jakość, skuteczność albo głębokość każdego ataku. W rezultacie Rosja utraciła inicjatywę w obwodach zaporoskim, dniepropietrowskim i sumskim.

Dla kontrastu Ukraina prowadzi kontrataki, odzyskując teren w kierunku Kamiańskiego w sektorze zaporoskim i wypychając Rosjan z pierwszej linii obrony. Ukraina prowadzi także kontrofensywy w kierunku Komaru na obszarze szerokim na pięćdziesiąt kilometrów w obwodzie dniepropietrowskim, zmuszając Rosję do przerzucania wojsk z innych sektorów. Na północ od Łymanu Ukraina posuwa się naprzód, aby odciąć rosyjski występ i zmniejszyć presję na miasto. To pokazuje, iż Rosja odnosi tylko częściowe sukcesy na małych obszarach, takich jak rejon Kostiantyniwki i teren na północ od Pokrowska, gdzie posuwa się naprzód o piętnaście metrów dziennie, chociaż tempo tego natarcia przez cały czas jest wolniejsze niż francusko brytyjskie postępy na froncie zachodnim w pierwszej wojnie światowej. Miesiące letnie tradycyjnie są dla Rosjan najkorzystniejsze pod względem postępów, ponieważ pokrywa liściasta może ograniczać wykrywanie z powietrza małych grup piechoty poruszających się wzdłuż pasów drzew, zwiększając szanse na przeżycie i posuwanie się naprzód. Mimo to rosyjskie postępy maleją, a Rosjanie tracą teraz ponad tysiąc czterystu żołnierzy na każdy kilometr kwadratowy. Rosja może taktycznie zajmować pojedyncze pozycje, jednocześnie nie będąc w stanie stworzyć przełamania operacyjnego ani poprawić swojej pozycji strategicznej, spalając siłę żywą bez tworzenia głębokości operacyjnej i zostawiając całe sektory słabsze oraz coraz bardziej podatne na ukraińskie kontrataki.

Ponieważ Rosja w tej chwili nie jest w stanie zrekompensować swoich wysokich strat, zaczęła uciekać się do fałszywych nagrań z wbijaniem flag, tworzonych przy użyciu sztucznej inteligencji. W przeszłości siły rosyjskie przynajmniej próbowały stworzyć iluzję większych postępów, wysyłając infiltratorów głęboko za ukraińskie pozycje, aby podnosili flagi w miejscowościach. Chociaż ci żołnierze byli często chwytani albo zabijani krótko po ujawnieniu swojej pozycji, i tak zdołali przeniknąć wystarczająco głęboko, aby zainscenizować takie nagrania. Najnowszy przykład podobno pokazuje jednak rosyjskiego żołnierza podnoszącego flagę w celu potwierdzenia postępów wojsk, ale skala żołnierza i drzew jest niespójna, a kiedy kamera drona oddala obraz, żołnierz nagle znika, nie przemieszczając się za teren ani bez widocznego cięcia kamery, co sugeruje, iż nagranie zostało wygenerowane albo zmanipulowane przez sztuczną inteligencję.

Źródło: Raporty z Ukrainy

Idź do oryginalnego materiału