Władimir Putin podczas obchodów Dnia Marynarki Wojennej ponownie wieszczył rozpad Ukrainy i to na rzecz Polski, Rumunii i Węgier. - To klasyczna metoda "dziel i rządź". Warszawa ma zacząć być postrzegana w Kijowie jako potencjalny rewizjonista, a nie sojusznik - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską dr hab. Wojciech Kotowicz z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego.