Kilku najbogatszych Rosjan - wśród których znajdują się biznesmeni blisko związani z Władimirem Putinem - wywiozło w ciągu ostatniego roku za granicę miliardy dolarów. Według agencji Bloomberga rosyjskie elity obawiają się konfiskat z powodu trudnej sytuacji gospodarczej kraju. Miliarderzy z Rosji inwestują zwłaszcza w krajach Zatoki Perskiej.
Putin wystraszył swoich ludzi. Rosyjskie elity szukają ratunku za granicą

Głośne konfiskaty aktywów wzmogły obawy o odebranie majątku i utratę fortuny u przedstawicieli rosyjskiej elity - powiedziało agencji Bloomberga m.in. sześciu zamożnych Rosjan.
Dawniej "mile widziani" na Zachodzie. Rosyjscy miliarderzy celują w jeden region
Według źródeł agencji w ostatnim czasie kilku miliarderów przeniosło swoje dodatkowe aktywa poza granice Rosji, głównie z powodu obaw związanych z sytuacją w sektorze bankowym.
W ciągu ostatniego roku, a zwłaszcza w ostatnich miesiącach, najbogatsi Rosjanie zaczęli zmieniać strukturę swoich aktywów. Coraz częściej inwestują w kryptowaluty, złoto, zagraniczne nieruchomości oraz prywatne fundusze inwestycyjne, przede wszystkim w krajach Zatoki Perskiej.
ZOBACZ: Ujawniono dane na temat rosyjskich żołnierzy. Przeżywają mniej niż godzinę
"Przez dziesięciolecia rosyjscy miliarderzy byli mile widzianymi gośćmi na Zachodzie, gdzie zawierali duże transakcje biznesowe, kupowali nieruchomości i organizowali luksusowe imprezy. Po rozpoczęciu inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku międzynarodowe sankcje zmusiły wielu z nich do przeniesienia aktywów z powrotem do Rosji i ponownej rejestracji tam swoich firm. Jednocześnie znaczna część ich majątku za granicą została zamrożona" - czytamy w publikacji.
Konfiskaty majątku w Rosji. Tak Putin szuka pieniędzy na wojnę
Bloomberg zaznacza, iż ryzyko utraty majątku pojawiło się też i w samej Rosji. Od 2024 roku władze zintensyfikowały kampanię konfiskaty aktywów wielu dużych przedsiębiorców, zwłaszcza tych, którzy utrzymywali powiązania z Zachodem lub posiadali podwójne obywatelstwo.
Dodatkowym czynnikiem było spowolnienie rosyjskiej gospodarki po 2025 roku, które spowodowało spadek zysków przedsiębiorstw i ograniczyło możliwości inwestowania w kraju.
ZOBACZ: Rosja pogrążona w kryzysie. "Paragony grozy" na okupowanym Krymie
Według agencji trudno jest oszacować dokładną skalę odpływu kapitału, jednak dwaj rozmówcy, zaznajomieni z decyzjami inwestycyjnymi kilku rosyjskich miliarderów, ocenili skalę na co najmniej dziesiątki miliardów dolarów tylko w tym roku, co przewyższa ubiegłoroczne wyniki. Według nich to właśnie obawa przed konfiskatami i niestabilnością gospodarczą ponownie przyspieszyła odpływ środków z Rosji.
Gdzie inwestują bogaci Rosjanie? Na liście kraj w Europie
Wielu zamożnych Rosjan już wcześniej - pomimo sankcji i wojny - szukało możliwości inwestowania za granicą. Według danych Rosyjskiego Banku Centralnego tylko w pierwszym roku wojny z kraju wypłynęło około 250 mld dolarów kapitału.
Jeden z rozmówców agencji Bloomberg poinformował, iż z obawy przed nasileniem presji na duże przedsiębiorstwa zaczął przenosić środki na Cypr i do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Dwóch innych stwierdziło, iż przez cały czas inwestują w ZEA, Turcji i Arabii Saudyjskiej, a jeszcze jeden biznesmen zaczął lokować środki w krajach afrykańskich.
ZOBACZ: "Dla Rosjan piekło dopiero się zaczyna". Przewidują całkowitą izolację regionu
Według informacji agencji Rosjanie kupują również luksusowe nieruchomości w Dubaju, a także coraz więcej inwestują w nieruchomości mieszkaniowe w Turcji i Monako.
Rosja całkowicie przestawiła gospodarkę na wojnę w Ukrainie kosztem finansowania innych obszarów. Putin szuka sposobów na zwiększenie wpływów budżetowych po ostrzeżeniach swoich urzędników, iż obecny poziom wydatków na zbrojenia jest nie do udźwignięcia.









