Putin zaciera ręce. Sprzedaż "czarnego złota" rośnie. Dochody Rosji w górę

polsatnews.pl 2 godzin temu

Dostawy rosyjskiej ropy naftowej wzrosły w ciągu ostatniego tygodnia do średnio 3,53 mln baryłek dziennie, co stanowi najwyższy poziom od 22 marca - podaje agencja Bloomberga. Według jej ustaleń Rosja zarobiła na sprzedaży cennego surowca. Powodem jest ogólny wzrost cen "czarnego złota" na świecie w wyniku wojny na Bliskim Wschodzie.

PAP/EPA/SERGEY BULKIN / SPUTNIK / KREMLIN POOL, File/AP
Rosną dochody Rosji z eksportu ropy naftowej

Jak podaje agencja Bloomberga, Rosja wznowiła dostawy ropy naftowej ze swoich kluczowych zachodnich portów po tygodniach zakłóceń spowodowanych atakami ukraińskich dronów.

Według agencji może to zwiększyć eksport surowca. Jednocześnie skutki tych ataków przez cały czas ograniczają dostawy - pisze Bloomberg.

Rosja wysyła więcej ropy naftowej. Dochody rosną

Z danych agencji wynika, iż ​​w ujęciu średniej czterotygodniowej eksport z Rosji spadł do 3,11 mln baryłek dziennie, co stanowi najniższy wynik od sierpnia 2025 roku. Jednak porty w Primorsku i Ust-Łudze nad Morzem Bałtyckim, a także w Noworosyjsku nad Morzem Czarnym, wznowiły działalność. W rezultacie średni wolumen dostaw z Rosji w ciągu ostatniego tygodnia wzrósł do 3,53 mln baryłek dziennie, co stanowi najwyższy poziom od 22 marca.

ZOBACZ: "Największy kryzys w historii". Analitycy wskazali, kiedy zabraknie rezerw

Bloomberg podaje, iż pomimo ataków ukraińskich dronów dochody Moskwy z ropy wzrosły w wyniku gwałtownego wzrostu światowych cen spowodowanego wojną na Bliskim Wschodzie. Dodatkowym czynnikiem było przedłużenie przez USA zwolnienia z sankcji, które pozwala na zakup rosyjskiej ropy załadowanej do 17 kwietnia.

Agencja zaznacza również, że indyjskie rafinerie spieszą się z zakupem rosyjskich baryłek ropy, które wcześniej "utknęły" na statkach z powodu sankcji. Ilość takiej ropy na tankowcach zmniejszyła się o około 40 mln baryłek w porównaniu ze szczytowym poziomem z połowy stycznia, wynoszącym około 140 mln.

ZOBACZ: Ruch w sprawie rurociągu "Przyjaźń". Zełenski ogłasza

Jednocześnie część eksportu ropy naftowej drogą morską może ulec zmniejszeniu z powodu ewentualnego wznowienia dostaw "czarnego złota" rurociągiem "Przyjaźń" przez Ukrainę. Mowa tu o zmniejszeniu wolumenu eksportu morskiego eksportu rosyjskiej ropy naftowej o 150–200 tysięcy baryłek dziennie.

Azja głównym kierunkiem dostaw rosyjskiej ropy

Jeśli chodzi o wartość eksportu, średnie przychody Rosji z dostaw ropy w ostatnim miesiącu szacowano na 2,1 mld dolarów tygodniowo. Cena ropy Urals w regionie bałtyckim wzrosła do 98,54 dolarów za baryłkę, a partii z Morza Czarnego do 96,86 dolarów.

Głównym kierunkiem rosyjskich dostaw jest Azja. Szacuje się, iż dostawy trafiające do odbiorców w regionie wynoszą 2,93 mln baryłek dziennie. Liczba ta obejmuje również dostawy bez określonego miejsca przeznaczenia. Jednocześnie, według danych agencji Bloomberga, dostawy do Syrii już piąty tydzień z rzędu wynoszą zero.

ZOBACZ: Podejrzany manewr na Atlantyku. Rosyjski tankowiec nad podmorskim kablem

Ukraińskie drony regularnie atakują rosyjskie rafinerie i infrastrukturę potrzebną do transportu ropy naftowej. Agencja Reutera podawała, iż właśnie z powodu nalotów Rosja w kwietniu ograniczyła wydobycie surowca. Stało się to także przez wstrzymanie dostaw rurociągiem "Przyjaźń".

Według ekspertów Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE) przywrócenie wydobycia ropy naftowej do poziomu z pierwszego kwartału 2026 roku może być dla Kremla trudnym zadaniem.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: "Nowy element" wpłynął na frekwencję. Ekspert o wyborach na Węgrzech
Idź do oryginalnego materiału