Władimir Putin podpisał dekret o wiosennym poborze do wojska, który obejmie 150 tys. osób. To największy pobór od początku rosyjskiej agresji na Ukrainę. Zgodnie z nowymi przepisami do służby wojskowej będą powoływani obywatele w wieku od 18 do 30 lat. - Ja odbieram to dwojako. Z jednej strony jako naturalną, taką normalną informację. Ona wynika z dążenia do osiągnięcia stanu półtora miliona żołnierzy armii rosyjskiej - powiedział w programie "Tłit" WP dyrektor Muzeum
Wojska Polskiego gen. prof. Bogusław Pacek. Zwrócił jednak uwagę, iż druga strona tego samego medalu jest trochę bardziej niepokojąca. - o ile połączymy to, co się dzieje w tym zakresie zwiększonego poboru, ale wiele innych elementów, które Putin bardzo mocno wprowadza i rozgrywa na tym małym europejskim teatrze i w kontekście rozmów ze Stanami Zjednoczonymi, i to, co się dzieje na Ukrainie, i jego polityka wobec Europy, to wyraźnie wskazuje, iż Putin się nie cofa. Wprost przeciwnie, iż może nie w sposób jakiś galopujący, ale jednak cały czas nabiera pewnego rozpędu i widać albo czuje się przynajmniej, iż za tym się kryje szerszy plan - ocenił gość programu.