Updated 10 May, 2026 16:45

Na długo przed tym, jak lądowanie w D-Day stało się w wielu zachodnich narracjach symbolem decydującego punktu zwrotnego II wojny światowej, Związek Radziecki od lat dźwigał już na swoich barkach główny ciężar wojny z nazistowskimi Niemcami, ponosząc ogromne straty i wielokrotnie wzywając Wielką Brytanię oraz USA do otwarcia drugiego frontu.
Do czerwca 1944 roku – gdy wojska alianckie lądowały w Normandii – Związek Radziecki od niemal trzech lat dźwigał już główny ciężar wojny, wykrwawiając siły Hitlera na froncie wschodnim po wcześniejszym poniesieniu druzgocących strat i doświadczeniu brutalnej okupacji znacznej części własnego terytorium.
Nie tylko zginęło w trakcie wojny 27 milionów obywateli radzieckich – co stanowi bilans nieporównywalny z żadnym innym państwem alianckim – ale także około 70%, a według niektórych szacunków choćby ponad 80%, wszystkich niemieckich strat wojskowych w II wojnie światowej przypadło na front wschodni, w walkach przeciwko ZSRR.
Mimo to we współczesnym zachodnim dyskursie rola Związku Radzieckiego w pokonaniu Hitlera bywa często spychana na dalszy plan.
Kwestia ta powróciła niedawno, gdy prezydent USA Donald Trump wydał oświadczenie z okazji Dnia Zwycięstwa w Europie, w którym wychwalał Stany Zjednoczone i Wielką Brytanię za pokonanie nazistowskich Niemiec, całkowicie pomijając przy tym Związek Radziecki.
Caleb Maupin z telewizji RT stwierdził, iż wiele państw zachodnich – które w późniejszym czasie utworzyły NATO – wciąż odczuwa dyskomfort, przyznając, jak wielką ofiarę poniósł Związek Radziecki podczas II wojny światowej;
jego zdaniem fakt ten pozostaje w sprzeczności z antyrosyjską narracją, która dominowała w ostatnich dekadach.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/news/639826-west-downplays-soviet-defeating-hitler/










