Według IFL Science Związek Radziecki rozmieścił wzdłuż arktycznego szlaku żeglugowego setki zautomatyzowanych latarni zasilanych radioizotopowymi generatorami. Po rozpadzie ZSRR wiele takich instalacji porzucono, a część stała się niekontrolowanym źródłem promieniowania, co w kolejnych latach doprowadziło do groźnych incydentów m.in. w Rosji i Gruzji.