Rosja wpada w kryzys: Moskwa wysycha, a Putin wreszcie przyznaje prawdę

migranciwpolsce.pl 2 godzin temu



Oferta Specjalna: już od 4.99$! Poproś o 50% ZNIŻKI na pełny dostęp do mapy + ekskluzywne aktualizacje strategiczne: https://www.rfunews.com/pricing

W tym filmie przeanalizujemy, jak kryzys paliwowy w Rosji wywiera presję na Kreml. Tutaj niedobory paliwa stały się tak poważne, iż Putin został zmuszony przyznać się do prawdy i próbować uspokoić rozwścieczoną ludność, która musiała zmierzyć się ze skutkami wojny, którą sam rozpoczął. Jednak choćby stolica, Moskwa, zaczyna odczuwać braki, a sytuacja grozi całkowitym chaosem. Niedawno Putin publicznie ogłosił, iż Rosja boryka się z niedoborem paliwa z powodu wzrostu liczby ukraińskich ataków dronami dalekiego zasięgu. Opisał jednak sytuację jako niekrytyczną i zapewnił, iż rząd pracuje nad przywróceniem dostaw. Mimo iż Putin przyznał, iż Rosja przechodzi trudny okres, upiera się przy kontynuowaniu wojny, twierdząc, iż rosyjscy żołnierze będą kontynuować ofensywę pomimo kryzysu na froncie wewnętrznym. Jednak to przyznanie się jest znaczące, ponieważ stanowi pierwsze uznanie sukcesów Ukrainy przez niego. Rosyjskie kierownictwo zwykle całkowicie zaprzecza wszystkiemu, co mogłoby je osłabić, a to pokazuje, iż sytuacja jest tak poważna, iż Kreml nie może już jej zignorować, choćby jeżeli próbuje umniejszać jej skutki.

W rzeczywistości Putin próbował uspokoić sytuację, która pozostało gorsza, niż to przedstawił, ponieważ rezerwy stolicy Rosji są niebezpiecznie niskie – wystarczą zaledwie na nieco ponad dobę przy obecnym tempie, choćby przy ograniczonej konsumpcji i limitach zakupów. Teraz miasto Moskwa jest zmuszone rozpocząć transfer paliwa z innych regionów do stolicy, co tylko pogłębi kryzys w innych dużych miastach, gdzie ludziom pozwolono kupować do dwudziestu litrów paliwa na samochód. Jednak te środki są niewystarczające, o czym świadczą nagrania z Moskwy, pokazujące setki samochodów czekających na paliwo. Wskazuje to, iż Moskwa wysycha, mimo iż jest priorytetowo traktowana i zaopatrywana lepiej niż inne regiony, co dowodzi, iż sytuacja w pozostałych częściach Rosji pozostało gorsza. Główną przyczyną kryzysu w Moskwie są ukraińskie ataki, które zatrzymały pracę moskiewskiej rafinerii co najmniej do końca roku. Jest to szczególnie krytyczne, ponieważ rafineria ta zaspokajała pięćdziesiąt procent potrzeb stolicy i siedemdziesiąt procent potrzeb regionu, pozostawiając dwadzieścia jeden milionów Rosjan bez lokalnych możliwości przerobu ropy.

Obrazowanie satelitarne pokazuje świeże zniszczenia w rafinerii – co najmniej 2 zbiorniki zostały całkowicie spalone, kolejny został poważnie uszkodzony, a na 2 innych widać wyraźne ślady pożaru, który rozprzestrzeniał się dalej i zniszczył kolejne zbiorniki po początkowym uderzeniu, redukując możliwości produkcyjne i magazynowe do 0. Ukraina kontynuowała swoją kampanię przeciwko głównym rosyjskim rafineriom ropy, aby zakłócić cały system i uniemożliwić Rosji absorpcję strat, atakując 1 z najważniejszych na południu – rafinerię w Sławiańsku. Gęsty dym rozprzestrzenił się po niebie, zasłaniając słońce nad miastem po ataku na zakład, który przerabia do 5,2 miliona ton ropy rocznie i zaopatruje rosyjską armię oraz Krym. Następnie celem stała się rafineria w Jarosławiu, 1 z największych rosyjskich rafinerii o rocznej zdolności przerobowej 15 milionów ton, która została uszkodzona podczas najnowszej fali ukraińskich ataków dronów, niszcząc jednostki przetwórcze zakładu. Aby jeszcze bardziej zniszczyć rosyjskie możliwości przerobowe, Ukraina uderzyła w rafinerię w Niżnym Nowogrodzie, która jest 2. co do wielkości producentem benzyny, uszkadzając jej główną jednostkę przetwórczą.

Aby powstrzymać Rosję przed transportem ropy i pogłębić szkody w rafineriach, Ukraina zaatakowała stacje pomp ropy, uszkadzając dwie stacje, które wspierają działanie głównych rurociągów naftowych, transportujących surowiec na trasach krajowych. Ukraina uderzyła także w dwie rafinerie ropy w Ufie, które mają łączną podstawową zdolność przerobową wynoszącą dziesięć i pół miliona ton ropy rocznie i należą do największych rosyjskich producentów środków smarnych. Głównymi celami były jednostki przerobu ropy naftowej, które przetwarzają surową ropę na paliwo użytkowe. Dodatkowo Ukraina dwukrotnie zaatakowała rafinerię ropy w Tiumeni, która znajduje się około dwóch tysięcy kilometrów od granicy z Ukrainą, co pokazuje zasięg ukraińskich uderzeń dalekiego zasięgu. Jest to jedna z największych niezależnych rosyjskich rafinerii, o przewidywanej zdolności przerobowej do dziewięciu milionów ton ropy rocznie. Ogólnie rzecz biorąc, utrzymująca się kampania Ukrainy przeciwko rosyjskiej infrastrukturze naftowej wywiera coraz większą presję, która w tej chwili pogrąża choćby Moskwę w chaosie, co jest politycznie niebezpieczne dla Putina.

Źródło: Raporty z Ukrainy

Idź do oryginalnego materiału