Rosyjskie władze zamkną przestrzeń powietrzną w centralnej części kraju dla lotnictwa prywatnego. Zakaz obejmuje samoloty i helikoptery. Zacznie obowiązywać od czerwca. Nie podano oficjalnej przyczyny tego posunięcia, ale pojawiają się spekulacje na temat marcowej katastrofy, do której miało dojść podczas masowej obecności dronów w jej rejonie.
Rosja wprowadza zakaz dla lotnictwa prywatnego. Powodem ma być tajemnicza katastrofa

Według Stowarzyszenie Właścicieli Statków Powietrznych i Pilotów (AOPA-Rosja) ograniczenia będą dotyczyły praktycznie całej centralnej Rosji.
"Na początku czerwca w moskiewskiej strefie powietrznej wprowadzony zostanie całkowity zakaz lotów cywilnych statków powietrznych na wysokości do 5100 metrów" - podało w komunikacie AOPA-Rosja.
Rosja. Zakaz lotów prywatnych samolotów i helikopterów
Strefa zakazu będzie obowiązywała od granicy z Białorusią, do Jekaterynburga i Samary na wschodzie, a na południu do obszarów objętych już tymczasowo ograniczeniami.
Zakaz dotyczy prywatnych samolotów i helikopterów, które wykonują loty "nieregularne". "Czarterowe przewozy pasażerskie będą realizowane w zwykłym trybie" - dodano.
ZOBACZ: Rosja wystrzeliwuje pociski na potęgę. Padł nowy, wojenny rekord
Restrykcje nie będą też obowiązywały lotnictwa sanitarnego, medycznego czy maszyn wykonujących zadania w ramach kontraktów państwowych.
Spekulacje odnośnie przyczyny. Przedstawiciele środowiska przypominają katastrofę z marca
Nie podano przyczyny wprowadzenia zakazu. "Nowaja gazieta" na swoim profilu w mediach społecznościowych podała, iż członkowie środowiska komentujący tę informację zwracają uwagę na katastrofę samolotu pod Kołomną, do której doszło pod koniec marca.
Ofiarami wypadku były dwie osoby - pilot i bloger lotniczy.
Federalna Agencja Transportu Lotniczego (Rosawiacja) prowadzi śledztwo w sprawie katastrofy, ale do tej pory nie zostały podane choćby jej wstępne przyczyny.
Wiadomo, iż w momencie, kiedy doszło do wypadku, w tym samym rejonie odnotowaną masową aktywność dronów.










