Rosjanie pokłócili się przy stole. „Chcę to usłyszeć od Putina”

news.5v.pl 5 godzin temu

Spotkanie rosyjskiej i amerykańskiej delegacji w Rijadzie, do którego doszło w lutym, nie odbyło się bez zamieszania. Wyniknęło ono pomiędzy… Rosjanami.

Niezależny rosyjski portal The Moscow Times, powołując się na kanał w mediach społecznościowych Agientstwo.Nowosti, donosi, iż grupa negocjatorów z Moskwy starła się o to, kto zasiądzie przy stole.

Spięcie rosyjskiej delegacji podczas rozmów pokojowych. Poszło o miejsce przy stole


Podczas rozmów w Arabii Saudyjskiej w skład rosyjskiej delegacji wchodzili minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow, doradca prezydenta Jurij Uszakow oraz szef Rosyjskiego Funduszu Inwestycji Bezpośrednich (RFPI) i wysłannik Kremla Kirył Dmitrijew.

Jak czytamy, początkowo ten ostatni miał nie uczestniczyć w spotkaniu, jednak Władimir Putin przystał na jego prośbę, tyle iż nie powiadomił o tym Ławrowa.

Zobacz również:


Źródło Agientstwo.Nowosti przekazało, iż szef MSZ Rosji „był bardzo zaskoczony, widząc trzy krzesła po rosyjskiej stronie w sali negocjacyjnej”. Kiedy Ławrow dowiedział się, iż dodatkowe miejsce przeznaczone jest dla Dmitrijewa, natychmiast zareagował.

Dyplomata odsunął krzesło od stołu, po czym miał powiedzieć, iż jeżeli szef RFPI ma wziąć udział w rozmowach, to „osobiście chce to usłyszeć od Władimira Putina”.

Na Kremlu nie potrafią się komunikować. Putin „mówi każdej osobie coś innego”


Kirył Dmitrijew zajął miejsce przy stole negocjacyjnym, dopiero kiedy zarządzono kilkuminutową przerwę, podczas której Siergiej Ławrow wyszedł z sali. „Choć wyraźnie niezadowolony po powrocie, Ławrow powstrzymywał się od robienia scen przed amerykańską delegacją” – wskazuje The Moscow Times.

W publikacji nadmieniono, iż szef Rosyjskiego Funduszu Inwestycji Bezpośrednich miał poprosić, aby mógł siedzieć na zajętym przez niego miejscu przynajmniej przez kwadrans.

Na zdjęciach ze spotkania z 18 lutego w Rijadzie nie widać Dmitrijewa zasiadającego przy stole negocjacyjnym. Uwieczniono go jednak na fotografiach z rozmów z dziennikarzami na korytarzu.

O tym, iż na Kremlu panuje problem z komunikacją, przekazało anonimowe źródło. – Każdy idzie do Putina indywidualnie, a on mówi każdej osobie coś innego. To jeden z powodów, dla których nikt nie potrafi jasno sformułować żądań Rosji podczas rozmów – mówił informator.

Spotkanie delegacji Stanów Zjednoczonych i Rosji w Arabii Saudyjskiej zakończyło się bez większych porozumień w sprawie wojny w Ukrainie.

Źródło: The Moscow Times

Zobacz również:



Federalnie Rzecz Biorąc: Imigranci z Niemiec do Polski. Co zrobi nowy rząd?Tomasz LejmanINTERIA.PL


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas

Dołącz do nas
Idź do oryginalnego materiału