Rosji zaczyna brakować benzyny

bejsment.com 1 godzina temu

W Rosji pogłębia się kryzys paliwowy. Popularna benzyna 95 zniknęła z blisko 80 proc. stacji, pojawiły się limity sprzedaży i kolejki, a Moskwa została zmuszona do importowania paliwa z zagranicy.

Według serwisu Benzonavt benzynę 95 można kupić na około 5,6 tys. spośród 26,1 tys. monitorowanych stacji. W żadnym regionie jej dostępność nie przekracza 50 proc. Najgorzej jest na Sachalinie, gdzie paliwo ma zaledwie 3 proc. stacji, na okupowanym Krymie – 2 proc., a w Sewastopolu – 1 proc. W Moskwie benzyna 95 jest dostępna na około jednej piątej stacji. Średnia cena litra wynosi 71 rubli, czyli około 3,10 zł.

Niedobory zmusiły największe koncerny do wprowadzenia limitów. Rosnieft ograniczył sprzedaż do 30 litrów na samochód, a na części stacji Gazprom Nieft można zatankować maksymalnie 40–60 litrów. W Moskwie i okolicach tworzą się długie kolejki. Według Reutersa kierowcy w niektórych miejscach czekają na paliwo choćby kilka godzin.

Kryzys nasilił się po kolejnych ukraińskich atakach na rosyjskie rafinerie. Od początku sierpnia zaatakowano ponad 10 zakładów przemysłu naftowego, a co najmniej pięć miało wstrzymać pracę. Według firmy Rystad przerób ropy spadł o około jedną trzecią poniżej sezonowej normy.

Władze zakazały eksportu benzyny i oleju napędowego, złagodziły normy jakości paliw i rozpoczęły import m.in. z Indii i Turcji. To wyjątkowa sytuacja dla Rosji, która dotychczas była eksporterem netto produktów naftowych.

Idź do oryginalnego materiału