Rosyjska superbroń nie pomogła. Ukraina właśnie znalazła czuły punkt Putina
Zdjęcie: Prezydent Rosji Władimir Putin (zdj. poglądowe)
Rosja po raz trzeci od początku wojny odpaliła budzącą grozę rakietę typu "Oriesznik". To, co miało być pokazem siły, coraz bardziej wygląda jednak na oznakę paniki Kremla. Ukraina postawiła bowiem na asymetryczną wojnę. I możliwe, iż to właśnie ta strategia, polegająca na wykrwawianiu rosyjskiego zaplecza, zaczyna spychać Putina w stronę rozmów, których tak długo chciał uniknąć.











