Rosyjski dron spadł na budynek mieszkalny w Rumunii. Są ranni

angora24.pl 10 godzin temu

Według rumuńskiego ministerstwa obrony bezzałogowiec wleciał w przestrzeń powietrzną kraju i uderzył w dach bloku mieszkalnego w Gałaczu, powodując pożar. W reakcji rumuńska armia poderwała myśliwce F-16 oraz śmigłowiec, a mieszkańcy okolicy zostali ewakuowani. Na miejscu pracują służby ratunkowe i policja.

Rumuńskie władze uznały incydent za poważną eskalację ze strony Rosji oraz naruszenie przestrzeni powietrznej i prawa międzynarodowego. Bukareszt poinformował o sytuacji sojuszników z NATO oraz sekretarza generalnego Sojuszu, jednocześnie apelując o przyspieszenie dostaw systemów przeciwdziałania dronom.

Federacja Rosyjska przez cały czas jest agresorem, prowadzącym nielegalną wojnę o poważnych implikacjach dla bezpieczeństwa regionalnego i bezpieczeństwa obywateli. Ponosi bezpośrednią odpowiedzialność za te poważne i nieodpowiedzialne działania. Rumunia będzie działać z maksymalną stanowczością w celu zwiększenia międzynarodowej presji na Federację Rosyjską w celu natychmiastowego i kompleksowego wstrzymania ognia – napisała minister Toiu.

Solidarność z Rumunią wyraził prezydent Łotwy Edgars Rinkeviczs. W mediach społecznościowych zadeklarował wsparcie dla sojusznika z NATO oraz potrzebę działań mających zapobiegać podobnym incydentom w przyszłości.

Nie pierwszy taki przypadek

Zdarzenie zbiegło się z rosyjskim atakiem dronowym na obwód odeski na południu Ukrainy. Ukraińskie siły powietrzne informowały o grupie dronów Shahed lecących w kierunku portowego miasta Reni, położonego niedaleko granicy z Rumunią.

W piątek rumuńskie media podały, iż w północno-zachodniej części kraju, w okolicach miejscowości Basesti, odnaleziono kolejnego drona, tym razem bez materiałów wybuchowych. Władze zabezpieczyły teren i prowadzą dochodzenie dotyczące pochodzenia maszyny.

W ubiegłym miesiącu, podczas rosyjskiego ataku na Ukrainę, jeden z dronów naruszył przestrzeń powietrzną Rumunii i rozbił się w okolicach dzielnicy Bariera Traian w Gałaczu.

Do podobnej sytuacji doszło również w lutym. Wówczas Rumunia poderwała myśliwce, by obserwować rosyjskie działania militarne w pobliżu swojej granicy. W trakcie ataku ukraińska obrona przeciwlotnicza strąciła drona zaledwie około 100 metrów od rumuńskiej miejscowości Kilia Veche, znajdującej się nad Dunajem.

Idź do oryginalnego materiału