Rosyjski dron spadł na dach bloku w Rumunii. "Widziałem wybuch z łóżka. Myślałem, iż to żart"
Zdjęcie: Policja i śledczy badający miejsce, w które uderzył rosyjski dron, Gałacz w zachodniej Rumunii, 29 maja 2026 r.
— Myślę, iż musimy sobie uświadomić, jak cienka jest granica między pokojem a wojną, życiem a śmiercią — komentuje mieszkanka Gałacza. — Niestety, wojna istnieje... na razie tli się po cichu — dodaje inna osoba.











