Ruble albo śmierć. Dowódcy Putina dorabiają się na froncie. "Płacisz co miesiąc, żeby nie wysłali cię na rzeź"

wiadomosci.onet.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Rosyjski żołnierz na froncie, luty 2026 r. (zdjęcie poglądowe)


— To oni decydują, kto żyje, a kto umiera — tak rosyjski żołnierz Maksim podsumowuje niebezpieczny proceder w armii Kremla. Władza nad życiem i śmiercią leży w rękach dowódców Putina. Kto im zapłaci, pozostaje na tyłach. Kto nie da pieniędzy, zostaje wysłany do szturmu. Dotarliśmy do walczących Rosjan, którzy na własnej skórze poczuli, jak działa krwawy biznes.
Idź do oryginalnego materiału