
Fot. Radio DoxaZakończenia współpracy partnerskiej pomiędzy Opolem a ukraińskim miastem Iwano-Frankiwsk chcą opolscy działacze Ruchu Narodowego. Dziś złożyli w tej sprawie petycję do urzędu miasta. Ich zdaniem, mimo wieloletnich projektów i wsparcia finansowego udzielonego w trakcie trwającej wojny, nie nastąpiła zmiana podejścia strony ukraińskiej w kwestiach historycznych.
Jako przykład podają nadanie przez Wołodymyra Zełenskiego, prezydenta Ukrainy, imienia „Bohaterów UPA” jednej z jednostek wojskowych, czy publikację przez mera Iwano-Frankiwska w mediach społecznościowych zdjęcia z pomnikiem kata Romana Szuchewycza i czarno-czerwonymi flagami UPA.
– Widzimy, iż w tym momencie, gdy miasto Opole stara się organizować pewne projekty współpracy, stara się podejmować dialog, jest opluwane, polityka Iwano-Frankiwska (dawnego Stanisławowa) w ogóle się nie zmienia. Powiedziałbym, iż ten kult Stepana Bandery jedynie się niestety zaostrza. Dlatego będziemy składać petycję o to, żeby zakończyć współpracę z Iwano-Frankiwskiem. Mamy nadzieję, iż radni tym razem w końcu pochylą się nad naszą prośbą, z uwagi na to, iż większość ostatnio, nikt adekwatnie, nie zagłosował przeciw przekazaniu agregatów, pomimo tego, iż w Iwano-Frankiwsku promowana jest tak chora i patologiczna ideologia. Mamy nadzieję, iż nasi radni oraz prezydent w końcu zobaczą, w jaki sposób traktuje się partnerstwo z Opolem i będą chcieli w sposób pewien godnościowy podjąć kwestię dialogu, czy też może przywrócenia pewnego szacunku dla wielu przodków naszego miasta, bo nie ukrywajmy, po II wojnie światowej ponad 40% mieszkańców miasta to były osoby pochodzące z Kresów – mówi Karol Tobolak, wiceprezes Ruchu Narodowego w regionie.
– Na poziomie ogólnopolskim na pewno domagamy się tego, by państwo polskie podjęło zdecydowane działania, gdyż mamy do czynienia z jawnym antypolskim wystąpieniem, więc naturalną odpowiedzią na to powinna być blokada dla Ukrainy, jeżeli chcą rozpocząć rozmowy akcesyjne do Unii Europejskiej i powiedzieć im wprost – z Banderą i Szuchewycza do Unii Europejskiej nie wejdziecie – dodaje Daniel Szkarupski, prezes opolskiego okręgu Ruchu Narodowego.
Jak podkreśla Adam Leszczyński, rzecznik Urzędu Miasta Opola, ratusz potępia decyzję Zełenskiego o nazwaniu jednostki imieniem „Bohaterów UPA”, jednak kooperacja Iwano-Frankiwskiem ma charakter humanitarny i społeczny, a jej celem jest wsparcie mieszkańców, a nie odniesienia polityczne.
– Pomoc Opola i Opolan nie była kierowana do prezydenta Zełenskiego, a do zwykłych mieszkańców naszego miasta partnerskiego Iwano-Frankiwska, na których głowy każdego dnia spadają bomby. Trudno więc karać zwykłych mieszkańców za szkodliwe decyzje rządzących Ukrainą.
Dodajmy, iż kooperacja Opola z Iwano-Frankiwskiem trwa od 2005 roku.
Karol Tobolak, Daniel Szkarupski:
Adam Leszczyński:
autor: Anna Kurc











