Rura śmierci pod Kupiańskiem. Rosjanie pokonują ją na hulajnogach. Przy wyjściu czeka ich egzekucja. "Poślą dziesięciu, to może dwóch dotrze do celu"

wiadomosci.onet.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Działania bojowe Sił Zbrojnych Ukrainy w Kupiańsku, Ukraina (zdj. poglądowe)


Pod Kupiańskiem wojna przybrała formę, której nie wymyśliłby choćby najbardziej ponury scenarzysta. Rosjanie próbują przerzucać żołnierzy nietypową trasą: starą rurą gazową pod rzeką Oskoł, którą trzeba pokonać na odcinku około 15 km — czasem na hulajnogach elektrycznych. Ukraińcy rozszyfrowali ten szlak i wzięli pod kontrolę wszystkie wyjścia z rurociągu, zamieniając je w strefę śmiertelnego ryzyka. Nad ruinami nieustannie krążą drony, a każdy, kto wynurza się z tunelu, wchodzi prosto w pole rażenia. Mimo to Rosja przez cały czas wysyła następnych.
Idź do oryginalnego materiału