Kolejne naruszenia przepisów drogowych, jazda po alkoholu i prowadzenie samochodu bez uprawnień zakończyły się dla obywatela Ukrainy przymusowym opuszczeniem Polski. Po decyzji wydanej przez Straż Graniczną mężczyzna został pod konwojem doprowadzony do przejścia granicznego w Medyce i przekazany stronie ukraińskiej.
Do sprawy doprowadziła kontrola drogowa przeprowadzona 31 lipca w Słomnikach. Policjanci zatrzymali kierowcę, który przekroczył dozwoloną prędkość o 16 km/h w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 50 km/h. Badanie wykazało również, iż prowadził pojazd w stanie nietrzeźwości, mimo iż nie posiadał uprawnień do kierowania.
Na tym jednak lista przewinień się nie kończyła. Obywatel Ukrainy był wcześniej czterokrotnie karany mandatami za wykroczenia.
Okoliczności sprawy stały się podstawą do wszczęcia postępowania administracyjnego dotyczącego zobowiązania cudzoziemca do powrotu. Po jego zakończeniu wydano decyzję z rygorem natychmiastowej wykonalności.
Już następnego dnia, 1 sierpnia 2026 roku, mężczyzna został pod konwojem doprowadzony do przejścia granicznego w Medyce i przekazany stronie ukraińskiej.
Te artykuły mogą Cię zainteresować:
Przebrał się za pracownika salonu i próbował ukraść auto warte ponad 200 tys. zł
Dramat podczas kąpieli w Przylasku Rusieckim. Nie udało się uratować mężczyzny
Zmieniał kryjówki i unikał więzienia. 27-latek zatrzymany [VIDEO]









